Najmniej wolnych biur jest we Wrocławiu, Lublinie i Warszawie, a najwięcej w Łodzi i Katowicach.
W 2010 r. w Warszawie oddano do użytku ponad 188 tys. mkw. biur — o 27 proc. mniej niż rok wcześniej. Największe zakończone inwestycje to: Poleczki Business Park (45 tys. mkw.), New City Mokotów (35 tys. mkw.), Crown Square (17 tys. mkw.) i Zebra Tower (17 tys. mkw.).
Stołeczna stabilizacja
Liczba budów rozpoczętych w ubiegłym roku wskazuje, że także w 2011 r. w stolicy nie przybędzie wiele nowych biurowców. Deweloperzy budują mało głównie ze względu na wciąż utrudniony dostęp do kredytów. Według ekspertów z Colliers International na stołecznym rynku w połowie roku może zabraknąć wolnej powierzchni biurowej, zwłaszcza że już w ubiegłym roku potencjalni najemcy byli bardzo aktywni — wynajęli ponad 549 tys. mkw. (wzrost o 90 proc. w porównaniu z 2009 r.). Rośnie też liczba umów najmu na duże powierzchnie. Przez ostatnie 12 miesięcy podpisano aż 16 umów na biura większe niż 5 tys. mkw. Ale największe transakcje minionego roku to w dużej mierze renegocjacje lub przedłużenia umów.
W najbliższych miesiącach sytuacja w Warszawie powinna być stabilna. Wielu najemców może chcieć skorzystać ze sprzyjających im warunków rynkowych i renegocjować umowy lub przeprowadzić się do tańszych biur. Duży popytu i niewielka liczba rozpoczynanych budów sprawią, że zmniejszy się dostępność nowych biur, co może jeszcze bardziej zmienić sytuację na korzyść wynajmujących w drugiej połowie roku.
Atrakcyjne regiony
Dużym zainteresowaniem cieszyły się nowoczesne biurowce także poza stolicą. Najwięcej powierzchni wynajęto w Krakowie — ponad 80 tys. mkw. W ośmiu największych miastach (Kraków, Wrocław, Poznań, Trójmiasto, Katowice, Łódź, Lublin, Szczecin) zakończono budowę biur o łącznej powierzchni ponad 216 tys. mkw., z tego 54,1 tys. mkw. w Krakowie i 47,6 tys. mkw. w Katowicach. Powstaje zaś około 242 tys. mkw. biur, z czego 150 tys. mkw. ma być oddane do użytku w 2011 r.
— Podobnie jak w Warszawie sytuacja na rynkach regionalnych pozostanie przez kilka najbliższych miesięcy stabilna i w miastach z dużą liczbą pustostanów będzie sprzyjała najemcom. Jeśli utrzyma się duży popyt, to dostępność powierzchni zacznie powoli maleć, przywracając równowagę rynkom, zwłaszcza w Łodzi i Katowicach. Ze względu na niewystarczającą ilość dostępnej powierzchni we Wrocławiu w 2011 r. możemy się spodziewać wzrostu stawek czynszu — ocenia Marek Ciunowicz, partner w dziale powierzchni biurowych Colliers International.