Powstanie Warszawskie w nowych mediach

Karol Kopańko
01-08-2014, 07:02

Obchody Powstania Warszawskiego to nie tylko memoriały i minuta ciszy. Polacy starają się upamiętniać swoich bohaterskich przodków także w grach komputerowych i filmach, nawet tych animowanych z elementami science fiction.

1 sierpnia na minutę zatrzyma się gra Enemy Front. Graczy rywalizujące ze sobą przez Internet zostaną odesłani na stronę It Wasn’t a Game, gdzie będą mogli obejrzeć dokument Wojciecha Jeżowskiego pod tytułem There is a city. Film jest 92 – sekundową relacją z obchodów Powstania w 2011 roku i przedstawia mieszkańców stolicy, którzy w momencie włączenia syren zastygli w bezruchu, oddając hołd zabitym.

Screenshot z gry Enemy Front
Zobacz więcej

Screenshot z gry Enemy Front

FOT. Enemy Front / enemyfront.com/

W ciągu dwóch lat obecności w serwisie YouTube film został obejrzany 3 mln razy, a użytkownicy zostawili pod nim ponad 5 tys. komentarzy. Enemy Front jest natomiast strzelanką wyprodukowaną przez warszawskie studio CI Games (wcześniej City Interactive), którego produkcje sprzedają się w milionowych nakładach na całym świecie.

Niestety Enemy Front nie może się pochwalić takim wynikiem. Gra ukazała się na rynku na początku czerwca i w ciągu dwóch tygodni zdołała się sprzedać jedynie w liczbie 35 tys. sztuk. Nakład premierowy wynosił zaś 10 razy więcej. Niewielka popularność stała się pokłosiem dość niskiej jakości – za granicą recenzenci wystawiali jej oceny od 30 do 50 %.

W grze wcielamy się w amerykańskiego dziennikarza, który przemierza ogarniętą wojenną pożogą Europę – od okupowanej Francji, przez tereny III Rzeszy, po Polskę w okresie Powstania Warszawskiego. Enemy Front nie jest jednak pierwszą rodzimą produkcją, jaka miała na celu przybliżenie zagranicznym graczom realiów walki w okupowanej stolicy.

Dwa lata temu na rynku pojawiła się pozycja Uprising44: The Silent Shadows. Przedstawiała ona losy jednostek Cichociemnych, walczących na gruzach Warszawy. Niestety stojące za nią studio DMD Enterprise nie podołało wyzwaniu i wypuściło grę pełną błędów i z nieciekawą rozgrywką. Gra była tak zła, że żaden z wydawców nie chciał się nią zająć nawet u nas w kraju. Finalnie Uprising44 wylądowała w kioskowej dystrybucji.

Gry to nie jedyne medium jakie w ostatnim czasie wykorzystuje realia Powstania. Na 19 września zaplanowana jest premiera Miasta 44. Film reżyseruje Jan Komasa, autor Sali Samobójców, który deklaruje seans o miłości, odwadze i poświęceniu, a nie o roztrząsaniu sensu zrywu wojennego.

Komasa wyreżyserował także obraz Powstanie Warszawskie, który zmontowano z komputerowo koloryzowanych kronik filmowych, nagranych podczas walk w sierpniu 1944 roku. Jego pierwsze pokazy odbyły się w maju, natomiast na swoją premię czeka jeszcze Hardkor 44 – pełnometrażowy film animowany z elementami science fiction, autorstwa Tomasza Bagińskiego, który wsławił się m.in. nominowaną do Oskara Katedrą.

Obchody powstania będą miały miejsce także w telewizji i radio. Dla nich agencja reklamowa Ogilvy & Mather przygotowała akcję „70 sekund ciszy”. Na tyle czasu tradycyjną ramówkę wypełnią pokazy zdjęć z Powstania – w telewizji i odgłosy przytłumionych wystrzałów – w radio. Dotychczas do akcji przyłączyły się m.in Onet, Wirtualna Polska, Gazeta.pl, RMF FM, Polsat i TV Puls. Nad dołączeniem do akcji wciąż zastanawia się TVP, która ustami swojego rzecznika wyraża zaniepokojenie od odpływ widzów. Z drugiej strony na telewizja publiczna podczas najbliższego weekendu nada 43 godziny programów poświęconych Powstaniu.

Dzięki tym działaniom nie tylko wzmacniamy wiedzę o Powstaniu w Polsce, ale również pokazujemy ją mieszkańcom innych krajów, którzy naszą historię znają pobieżnie lub w ogóle. Za dowód może tu posłużyć artykuł o Enemy Front w amerykańskim piśmie o grach, gdzie recenzent, owszem, wspomina Powstanie, ale w warszawskim getcie…

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Kopańko

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Powstanie Warszawskie w nowych mediach