POWT-WYWIAD-Sytuacja budżetu to dla Bauca koszmar

26-06-2001, 08:41

Justyna Pawlak

WARSZAWA (Reuters) - Sytuacja budżetu państwa jest koszmarna, powiedział w poniedziałkowym wywiadzie dla Reutera minister finansów, Jarosław Bauc.

Znaczny spadek tempa wzrostu gospodarczego doprowadził do spadku tegorocznych przychodów budżetu o przynajmniej 7,5 miliarda złotych w stosunku do planów.

Kwota ta stanowi około jednej trzeciej zaplanowanego na bieżący rok deficytu budżetowego. W tej sytuacji minister musi poprosić rząd o rewizję.

Bauc, który na stanowisku pozostanie prawdopodobnie tylko do zaplanowanych na wrzesień wyborów, uważa, że spadek przychodów może być większy niż obecne prognozy rządu. To zaś utrudnia szybką decyzję w sprawie zwiększenia deficytu.

"To jest koszmar" - powiedział Bauc.

"(Skala niedoboru w budżecie) zawsze może być większa. Zakładane 7,5 miliarda złotych jest oparte na założeniu, że wzrost PKB wyniesie 3,5-3,8 procent w tym roku, co teraz z kolei wydaje się bardzo nierealistyczne" - powiedział minister.

CO TU ZREDUKOWAĆ?

Rząd stoi przed niełatwym zadaniem - albo znacznie obniży wydatki, co ze względów politycznych jest obecnie bardzo trudne dla borykającego się ze spadkiem popularności gabinetu, albo znacznie podwyższy deficyt budżetowy.

Ale wzrost deficytu, obecnie ustalonego na poziomie 2,6 procent PKB wobec 2,2 procent w 2000, może odwieść i tak niechętny redukcjom stóp procentowych Narodowy Bank Polski od kolejnej decyzji o obniżce kosztu kredytów, ostrzegają analitycy. A główna stopa wynosi dziś aż 17 procent.

Bauc powiedział, że będzie wolał poczekać z decyzją w sprawie rewizji poziomu deficytu do czasu publikacji danych o produkcji przemysłu i sektora budowlanego oraz danych handlowych za drugi kwartał roku. To zaś może doprowadzić do sytuacji, że decyzja rządu o rewizji zaczeka do sierpnia.

"Chcę by decyzja oznaczająca podwyższenie deficytu została podjęta w tym roku tylko raz (...) Jest możliwe, że rząd przygotuje rewizję budżetu i może dojść do tego, że zaakceptuje ją przyszły parlament" - powiedział Bauc.

Przedstawiciele Sojuszu Lewicy Demokratycznej (SLD), który zapewne wygra wybory znaczną większością głosów szacują niedobór tegorocznego budżetu na przynajmniej 11 miliardów złotych.

GOSPODARKA ZWALNIA

Bauc coraz bardziej przychyla się do opinii wielu ekonomistów, którzy obniżają swe prognozy tegorocznego wzrostu gospodarczego Polski.

W drugim kwartale wzrost wyniesie 0,7-1,3 procent, wobec 2,3 procent w okresie styczeń-marzec, szacuje Bauc.

"Sytuacja jest nieciekawa. Spadkowy trend wzrostu PKB będzie trwał także w drugim kwartale. Jeśli chodzi o trzeci kwartał, sytuacja nie jest na tyle jasna, by można było coś prognozować już dziś" - powiedział minister.

"Biorąc jednak pod uwagę fakt, że wzrost w trzecim kwartale zesszłego roku znacznie spadł, nie powinniśmy mieć w okresie lipiec-wrzesień ujemnego wzrostu" - stwierdził.

Minister szacuje, że inflacja, na której obniżanie z całą mocą nastawił się Narodowy Bank Polski, osiągnie w grudniu sześć procent, licząc rok do roku. W zeszłym roku inflacja, której NBP po raz kolejny nie doszacował, wyniosła 8,5 procent. W tym roku NBP ocenia, że osiągnie ona 6-8 procent.

"Płacimy cenę za to, że NBP nie udało się przez dwa lata zrealizować celu inflacyjnego" - powiedział Bauc, który wciąż domaga się redukcji stóp.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, warsaw.newsroom@reuters.com))

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / POWT-WYWIAD-Sytuacja budżetu to dla Bauca koszmar