Powtórka z odbicia na kontraktach

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2024-03-27 13:04

Przed środową sesją na amerykańskich giełdach sytuacja przypomina tę z poprzedniego dnia. Wyraźnie zwyżkuje wycena kontraktów terminowych. Oby tylko sesja na rynku kasowym nie zakończyła się jak wczoraj, czyli przeceną wszystkich trzech głównych indeksów.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Na około półtorej godziny przed sesją na rynku kasowym kontrakty na indeks Dow Jones IA rosły o 0,44 proc. Futures na S&P500 zyskiwały 0,41 proc. Z kolei na technologiczny Nasdaq 100 drożały o 0,42 proc.

Inwestorzy pozostają w niepewności w kontekście zapowiadanych na piątek danych o inflacji. Problemem jest dla nich przede wszystkim to, że ze względu na brak sesji w Wielki Piątek, nie będą w stanie na nie zareagować. Muszą z tym poczekać na sesję poświąteczną.

Oczekuje się, że PCE, preferowany przez Fed miernik inflacji, wzrośnie o 0,4 proc. w lutym i 2,5 proc. w ujęciu rocznym. Natomiast inflacja bazowa, która nie obejmuje poddających się mocnym wahaniom cen żywności i energii, prawdopodobnie wzrosła w zeszłym miesiącu o 0,3 proc., co utrzymałoby roczne tempo na poziomie 2,8 proc.

Obecnie rynki szacują na co najmniej 70 proc. szanse, że FOMC rozpocznie cykl łagodzenia polityki pieniężnej w czerwcu.

Dzisiaj w kalendarium danych makro jest spokojnie. Na parkiet nie trafią żadne istotne odczyty. Uwagę może przykuć jedynie raport o zmianie liczby wniosków o kredyt hipoteczny, co może dawać pogląd o atrakcyjności tej formy finansowania zewnętrznego.

Dla rynku ropy, który w ostatnich dniach realizują spadkową korektę istotny może okazać się raport IEA o zmianie zapasów surowca na amerykańskim rynku. Oczekiwany jest ich spadek o około 1 mln baryłek. Wczoraj na konkurencyjnym odczycie instytutu branżowego API, inwestorzy się przejechali. Zamiast bowiem prognozowanego w skali 1 mln brk spadku, zapasy wzrosły aż o 9,34 mln brk.

W przedsesyjnym handlu mocno drożeją akcje koncernu Merck. Gigant farmaceutyczny korzysta na zatwierdzeniu przez FDA leku przeciwko rzadkim chorobom płuc. Aprecjacja sięga ponad 4 proc.

Zainteresowaniem handlujących cieszą się też akcje spółek wzrostowych o megakapitalizacji. Większość z nich zyskuje na wartości. Zyskiem powyżej 1,2 proc. pochwalić się mogą udziały Tesli. Straty z poprzedniej sesji odrabia między innymi NVidia, jeden z liderów badań nad rozwojem sztucznej inteligencji,

Dobrą passą może poszczycić się Trump Media & Technology. Walory spółki byłego prezydenta USA i kandydata w tegorocznych wyborach wzrosły o 12,0 proc., dzień po spektakularnym debiucie na giełdzie Nasdaq.