Poznań wycofał się z prywatyzacji PWiK

Ryszard Gromadzki
31-05-2002, 00:00

Poznań definitywnie wycofał się z prywatyzacji Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. Zdaniem władz miasta, firma jest w dobrej kondycji finansowej, a takie rozwiązanie budziło zbyt duży opór spółeczny.

Cztery lata temu, kiedy Poznań ogłosił zamiary prywatyzacyjne wobec Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, spółka borykała się z trudnościami finansowymi. Inwestor strategiczny miał zapewnić realizację 20-letniego programu inwestycyjnego w infrastrukturę wartości 0,5 mld zł.

— Od tego czasu sytuacja PWiK zmieniła się diametralnie. Firma poprawiła kondycję finansową. W ciągu ostatnich czterech lat zrealizowała z własnych środków inwestycje warte 340 mln zł, w tej sytuacji inwestor strategiczny nie jest już nam potrzebny — wyjaśnia Paweł Chodziński, prezes PWiK.

W postępowaniu przetargowym związanym z prywatyzacją PWiK udział brało pięciu konkurentów, były to firmy Anglian Water, International Water, Vivendi Water oraz konsorcja Suez Lyonnaise des Euax-RWE Aqua oraz Saur International-Gelsenwasser. Teraz, wskutek zmiany strategii przez miasto, wszyscy odejdą z kwitkiem.

— Spółka będzie miała wkrótce nowy układ właścicielski. 15 proc. jej udziałów zostało zastrzeżonych dla pracowników firmy. Z pozostałych 85 proc. udziałów ponad 3/4 zachowa miasto, natomiast blisko 1/4 przypadnie gminom: Murowanej Goślinie, Czerwonakowi, Swarządzowi, Mosinie i Puszczykowu — wyjaśnia prezes Chudziński.

Jeszcze w tym roku nowi udziałowcy podniosą kapitał zakładowy PWiK z obecnych 230 do 500 mln zł.

— Podniesnienie kapitału dokona się przez wniesienie majątku trwałego przez nowych udziałowców w formie nakładów finansowych w infrastrukturę wodociągową, jakie ponieśli w ostatnich latach — zapowiada Paweł Chudziński.

Na początku 2003 r. PWiK przekształcić się w spółkę akcyjną Poznania z pięcioma gminami.

Poznań ubiega się o dotację ISPA wysokości 104 mln EUR (około 385 mln zł) na inwestycje w infrastrukturę posiadaną przez PWiK.

Zdaniem Pawła Chudzińskiego, wycofanie się miasta z prywatyzacji spółki nie powinno zagrozić pozyskaniu przez Poznań dotacji z ISPA.

— Znowelizowliśmy memorandum finansowe spółki, określamy w nim na nowo kwoty inwestycji, które poniesie spółka i źródła ich pozyskiwania. Liczymy, że stanie ono w październiku na komitecie wykonawczym funduszu, a pierwsze środki zostaną uruchomione w 2003 r. — wyjaśnia prezes Chudziński.

Nowy 10-letni program inwestycyjny opiewa na kwotę 1,3 mld zł. Zakłada on modernizację infrastruktury i pozyskanie nowych klientów (obecnie jest ich 700 tys.).

Oprócz dotacji z ISPA pieniądze mają pochodzić z środków własnych spółki, Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad i kredytów bankowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ryszard Gromadzki

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Poznań wycofał się z prywatyzacji PWiK