Poznań z nadwyżką w chudym roku

opublikowano: 2013-11-15 13:07

W trudnych latach trudno zbilansować budżet – mówi prezydent Grobelny. Ale ta sztuka chyba się samorządowcowi udała.

Projekt budżetu Poznania na 2014 r. zakłada, że dochody miasta wyniosą 2,85 mld zł, a wydatki 2,76 mln zł. Nadwyżka sięgnie 82 mln zł.

- To nie będzie łatwy rok, zresztą ostatnie lata są chude. Dochody nie rosną tak jak w poprzednich latach, a wydatki w wielu dziedzinach muszą wzrosnąć. Trzeba też utrzymać niedawno oddane do użytku inwestycje. To wszystko trudno się bilansuje – mówi Ryszard Grobelny, prezydent Poznania.

Mniejsze wydatki zaplanowano m.in. na drogi i komunikację zbiorową, politykę społeczną i zdrowotną oraz kulturę.

- Dużych zmian w porównaniu do zeszłorocznego budżetu nie ma. Mniejsze wydatki na kulturę i ochronę dóbr osobistych wynikają z zakończenia budowy Biblioteki Raczyńskich. Większe przeznaczone są na gospodarkę komunalną i ochronę środowiska, co z kolei jest spowodowane budową spalarni. To właśnie inwestycje generują największe zmiany w wydatkach - mówi Ryszard Grobelny.

Projekt zakłada, że w przyszłym roku 800 mln zostanie przeznaczonych na drogi oraz komunikację zbiorową, ponad 860 mln na oświatę, a gospodarka komunalna i ochrona środowiska pochłoną ponad 200 mln zł.

W 2014 roku miasto planuje rozpoczęcie prac przy kilku inwestycjach. Największą z nich jest przebudowa ul. Katowickiej, która do 2019 roku ma pochłonąć 270 mln, z czego większość ma być finansowana ze środków unijnych.

- Nie rozpoczynamy większych inwestycji poza ul. Katowicką. Ponadto mamy niewielkie projekty związane z poprawą warunków parkowania na obszarze Wildy i Łazarza, przebudową ul. św. Marcin. To są jednak inwestycje, które będą trwać kilka lat - zaznaczył Grobelny.

Pierwsze czytanie budżetu zaplanowano na sesji Rady Miasta 19 listopada.