PPPrzebite 3 mld zł

Anna Pronińska
17-06-2011, 12:31

Nie do wiary. Szykują się projekty PPP za 15 mld zł! Niech uda się chociaż połowa...

Poznań ogłosił przetarg na budowę spalarni za 700 mln zł w formule partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP). Dzięki temu wartość projektów PPP w Polsce przebiła barierę 3 mld zł, bo w 2009 i 2010 r. wyniosła 2,4 mld zł netto — wynika z danych Instytutu Partnerstwa Publiczno-Prywatnego (IPPP). Niestety, większość tych kwot ma (jeszcze) wirtualny charakter: do tej pory udało się podpisać zaledwie 12 kontraktów za 373 mln zł. I to głównie dzięki jednemu — budowie term gostynińskich za 285 mln zł.

— Minęły ponad dwa lata od wejścia w życie ustawy o PPP i koncesji, a atmosfera wokół partnerstwa nie jest sprzyjająca. Poza tym wszyscy nadal uczą się nowych przepisów — tłumaczy Agnieszka Ferek, radca prawny z Hogan Lovells.

— To czas nauki dla strony publicznej i prywatnej. Po pierwszym okresie dość znacznych rozbieżności następuje zbliżenie stanowisk. Strony zaczynają rozumieć wzajemne oczekiwania. To daje nadzieję, że coraz więcej projektów będzie kończyło się zawarciem umowy — uważa Bartosz Korbus z IPPP.

Jego zdaniem, samorządy będą rozpoczynały mniej projektów PPP z pożytkiem dla ich jakości i realności. Taką tezę potwierdzają liczby: w 2010 r. ukazało się 51 ogłoszeń o przetargach, a w ciągu pięciu miesięcy tego roku — 11. Rośnie natomiast ich wartość: w tym roku sięga 1,16 mld zł, przy czym największym kontraktem jest właśnie budowa poznańskiej spalarni, o którą ubiega się aż 11 firm i konsorcjów.

Przetarcie szlaku
Zdaniem Agnieszki Ferek, dobrze rokują duże projekty PPP.

— To planowane obwodnice (np. most we Wrocławiu), spalarnie i autostrady. Mają szansę dzięki dobremu przygotowaniu, a także wsparciu administracji publicznej. Tak będzie ze spalarniami, które ma dofinansować Bruksela, a ich realizację pilotuje m.in. resort rozwoju regionalnego — dodaje Agnieszka Ferek.

— Samorządy wciąż czekają na projekty PPP, które zainicjuje lub wesprze strona rządowa. Przygotowanie dużych pilotażowych inwestycji, takich jak planowana w tym modelu autostrada A1 czy spalarnie odpadów, wpłynie w sposób znaczący na rozwój PPP w Polsce — mówi mecenas Iga Lis z kancelarii CMS Cameron McKenna.

Według najnowszych danych IPPP, strona publiczna planuje lub już rozpoczęła przygotowania do kolejnych 108 projektów za ponad 15 mld zł. Ale na otwarcie szampana za wcześnie: ze wszystkich ogłoszonych postępowań do tej pory unieważniono lub odwołano niemal 40 proc. Głównie z powodu braku zainteresowania sektora prywatnego. I tylko jedno na siedem kończyło się podpisaniem umowy (14 proc.).

Ciągła niepewność
IPPP podkreśla, że odsetek postępowań, które nie dochodzą do skutku, świadczy o konieczności lepszego przygotowania projektów.

— Najważniejsze jest jasne i przejrzyste uregulowanie kwestii zaliczania zobowiązań wynikających z umów PPP do zobowiązań sektora publicznego oraz zasad opodatkowania tego typu transakcji. Ważne będzie stworzenie zasad, na jakich projekty PPP mogą być dotowane —uważa Bartosz Korbus.

IPPP przepytał samorządy o zalety i wady PPP. Do zalet zaliczyły możliwość pozyskania dodatkowego kapitału i sfinansowanie inwestycji bez obciążania limitów długu. Wątpliwości nadal budzą: ryzyko wzmożonych kontroli i utraty władztwa nad majątkiem, a także brak przejrzystości procesu inwestycyjnego. W 2009 r. miasta widziały także ryzyko sporów politycznych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Pronińska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Samorządy / PPPrzebite 3 mld zł