PR w przeddzień rewolucji

Paweł Berłowski, współpraca: Aleksandra Jakubowicz
24-10-2017, 22:00

Konferencja „PB” Firmy muszą się sporo natrudzić, aby sprostać wizerunkowym wyzwaniom w erze szaleńczego tempa rozwoju technologii

Branża public relations (PR) od kilku lat dynamicznie się zmienia. O tym, co nowego robią marki, by wzmocnić relacje z klientami i co jeszcze czeka tę branżę, czołowi eksperci oraz praktycy PR dyskutują podczas 13. Kongresu Public Relations i Komunikacji organizowanego przez „Puls Biznesu”. Według Guillaume’a Herbette, prezesa agencji MSL, pierwsza rewolucja technologiczna i eksplozja mediów społecznościowych zapoczątkowały w branży PR „erę wpływu”. Byliśmy świadkami narodzin influencerów — niektórzy z nich zastąpili dziennikarzy.

Wyświetl galerię [1/2]

OGROMNE MOŻLIWOŚCI: Guillaume Herbette, prezes agencji MSL, mówiąc o public relations, podkreśla, że żadna inna dyscyplina komunikacji nie daje tak wielu możliwości dotarcia z informacją na tak wielu płaszczyznach jednocześnie. Fot. Marek Wiśniewski

— Teraz na horyzoncie pojawiła się „druga rewolucja technologiczna”, a branża PR znów musi się do niej dostosować. Siłą napędową będą big data oraz takie rozwiązania, jak rzeczywistość wirtualna, rozszerzona i mieszana. Dzięki nim wpływ nowej rewolucji będzie ogromny — mając dostęp do tańszych i łatwiejszych do pozyskania danych, lepiej zrozumiemy konsumenta, a to przełoży się na bardziej emocjonalny przekaz. Pozyskanie wiedzy nabierze tempa, szczególnie dzięki sztucznej inteligencji i uczeniu maszynowemu, które dostarczą nowych obserwacji — przewiduje Guillaume Herbette.

Społecznościowy boom

Już od kilku lat mamy do czynienia z boomem mediów społecznościowych. W tym roku Facebook przekroczył 2 mld aktywnych użytkowników miesięcznie, YouTube ma ich natomiast 1,5 mld. To przykłady tylko dwóch gigantów, a nie można zapomnieć o innych serwisach. Coraz większą popularność zyskują m.in. Instagram, Twitter i Snapchat. Znacznie wzrósł odsetek osób mających telefon komórkowy z kamerą i możliwością połączenia z internetem. Tym samym dostęp do informacji stał się właściwie natychmiastowy. W ciągu kilku sekund użytkownik jest w stanie zobaczyć opublikowane przez markę treści, a także udostępnić własne zdjęcia, filmy i komentarze. Internet przyniósł za sobą zjawisko globalizacji. Firmy muszą upewnić się, że budowana marka będzie potrafiła stawić czoła grupie odbiorców z różnymi potrzebami i oczekiwaniami. Coraz ważniejsze staje się również budowanie wizerunku marki poprzez udział w kampaniach społecznych czy prośrodowiskowych.

Wyzwania dla firm

Tym, co diametralnie zmieniło komunikację, a zatem i PR, jest możliwość bezpośredniego kontaktu marki z klientem. Ma to widoczny wpływ na obecne praktyki firm.

— Zmieniliśmy formę przekazu z opisowej na bardziej nowoczesną i syntetyczną, dlatego przygotowujemy dużo treści wideo. Uruchomiliśmy również nowe narzędzia i kanały komunikacji: wykorzystywane są m.in. Twitter, Periscope, LinkedIn i Instagram. Realizujemy też projekty specjalne, np. wydaliśmy książkę kucharsko-lifestyle’ową „Z miłości do smaku”, a obecnie pracujemy nad wdrożeniem nowoczesnego serwisu korporacyjnego. Rozpoczęliśmy współpracę z influencerami i wzmocniliśmy działania public affairs, kierując naszą komunikację do instytucji samorządowych i rządowych — komentuje Maria Cieślikowska, dyrektor komunikacji zewnętrznej i PR w firmie Carrefour. Główny ciężar komunikacji marki z klientami spoczywa zwykle na prowadzonym przez wyspecjalizowane agencje profilu marki w medium społecznościowym. Tempo pracy specjalistów od PR znacznie wzrosło, bo muszą liczyć się z natychmiastową reakcją klientów. Powoduje to m.in. większe ryzyko narażenia marki na kryzys ze względu na szybkie rozprzestrzenianie się informacji, również niepotwierdzonych. Firma musi działać natychmiast, by zapobiec panice czy narastaniu niechęci wobec marki.

— Często stawiam się w pozycji klientów i zastanawiam, jakiego zachowania w takiej sytuacji oczekiwałabym od marki. Myślę, że szybkiej, systematycznej informacji, by klienci wiedzieli, co się dzieje. Szczególnie ważna jest aktywna komunikacja, która pozwala zapobiec narastaniu wątpliwości. Agencje PR powinny uruchomić całodobowy nadzór nad portalem marki, by odpowiedzieć na każdy komentarz. W ten sposób buduje się zaufanie — mówi Monika Olszewska, koordynator ds. PR w Danone. Mówiąc o kryzysach, nie sposób nie wspomnieć o instytucji tzw. ambasadorów. To współpracujący z firmą konsumenci, którzy nawet w czasie problemów będą bronić marki i jej reputacji. Ich pozyskiwanie to często efekt konsekwentnego budowania wizerunku marki i angażowania się w działania społeczne.

Najlepszy zawód świata

Obecnie odchodzi się od roli PR-owca, który kontaktuje się tylko z mediami. Do jego obowiązków doszły kontakty z konsumentami poprzez internet, w tym social media, a także z partnerami biznesowymi.

— Specjaliści PR działają zarówno jako doradcy strategiczni, jak i twórcy kreatywnych kampanii. To właśnie ta podwójna odpowiedzialność i związane z nią umiejętności pozwalają nam angażować się we współpracę z firmami na wielu poziomach: komunikacji — z CCO, marketingowym — z CMO, a także na poziomie zarządu z CEO. Żadna inna dyscyplina komunikacji nie daje tak wielu możliwości dotarcia z informacją na tak wielu płaszczyznach jednocześnie — dodaje Guillaume Herbette.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Berłowski, współpraca: Aleksandra Jakubowicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / PR w przeddzień rewolucji