Dopiero po jego śmierci okazało się, że kilkaset tysięcy euro zostanie przekazanych - zgodnie z jego ostatnią wolą - personelowi zakładu. Większość pracowników otrzyma po kilka tysięcy euro.
Nowy właściciel fabryki ucieszył się, że spadek nie jest wyższy. Obawiał się bowiem, że pracownicy nie chcieliby przyjść do pracy, gdyby otrzymali w spadku znacznie wyższą sumę.
André Faller zapisał również część swojego majątku fundacji Brigitte Bardot zajmującej się ochroną zwierząt.
Francuski przemysłowiec zostawił w spadku część majątku pracownikom swojej
fabryki.
