Pracownicy okradli katowicką kopalnię Staszic na 4 mln zł

opublikowano: 2007-03-08 11:20

Blisko 4 mln zł straciła katowicka kopalnia "Staszic" w wyniku oszustw, popełnianych przez grupę swoich pracowników. Przez cztery lata zaniżali oni w dokumentacjach wagę i klasę sprzedawanego przez kopalnię węgla i miału węglowego, dokonywali też oszustw podczas sprzedaży surowca klientom kopalni.

Oprócz podawania nieprawdziwych danych w dokumentach, dzięki fałszerstwom na kopalnianej wadze, oszuści äoszczędzaliö również sprzedawany surowiec, który potem sami sprzedawali. Na przestępstwach korzystali szeregowi pracownicy, od osób ładujących i ważących węgiel, po kierowców i ochroniarzy, którzy pomagali w wywozie skradzionego surowca z kopalni.

W czwartek śląska policja poinformowała o zatrzymaniu kolejnej osoby zamieszanej w przestępczy proceder. Prowadzący od kilkunastu miesięcy śledztwo w tej sprawie policjanci z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą, zapowiadają, że w sprawie można spodziewać się dalszych zatrzymań.

"50-letni mężczyzna - pracownik zewnętrznej firmy - zajmował się zbytem kradzionego węgla i organizacją jego transportu. Został zatrzymany pod zarzutem udziału w zorganizowanej grupie przestępczej", powiedział PAP w czwartek Piotr Bieniak z biura prasowego śląskiej policji.

Obejmujące lata 2000-2004 śledztwo poskutkowało pierwszymi zatrzymaniami we wrześniu 2005 r. Od tego czasu w sprawie zatrzymano już łącznie 41 osób, z których 32 zostały tymczasowo aresztowane, wobec siedmiu zastosowano policyjny dozór, a dwie pozostały na wolności za poręczeniami majątkowymi po 15 tys. zł. U podejrzanych zabezpieczono też mienie wartości ok. 1,3 mln zł.

Prawie wszyscy zatrzymani to szeregowi pracownicy kopalni äStaszicö oraz firm pracujących na jej zlecenie. Jedyna osoba spoza tego kręgu to 43-letni mężczyzna z Mysłowic, zajmujący się sprzedażą skradzionego węgla detalicznym odbiorcom. Wszystkim zatrzymanym postawiono m.in. zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, za co grozi do trzech lat więzienia.

Afera w kopalni "Staszic" jest kolejną, wykrytą w ostatnich latach przez śląską policję. Podobny proceder miał też miejsce m.in. w katowickiej kopalni "Wieczorek" oraz niektórych kopalniach należących do Kompanii Węglowej. "Staszic" i "Wieczorek" skupione są w Katowickim Holdingu Węglowym.

(PAP)