Outsourcing kadrowo-płacowy dopiero toruje sobie drogę na polski rynek. Tymczasem jego zastosowanie może okazać się celną inwestycją.
Outsourcing w sferze tzw. zarządzania zasobami ludzkimi (HR —Human Resources) najpierw zdobył popularność w obszarze rekrutacji, szkoleń, wytyczania ścieżek rozwoju itp. Obecnie proces takiego zagospodarowania outsourcingu postępuje w obszarze tzw. twardego HR, czyli obsługi kadrowo-płacowej.
— Outsourcing kadrowo-płacowy to dziedzina, w której przedsiębiorca ma niewielkie pole manewru i nie może wprowadzać własnych systemów prowadzenia takiej działalności. Tymczasem prawo w Polsce zmienia się szybko, a wewnętrzne działy księgowości, mimo dobrych chęci, czasami za nimi nie nadążają. Tymczasem profesjonalna firma outsourcingowa dysponuje odpowiednią bazą specjalistów, programami informatycznymi i współpracuje z gronem niezależnych prawników z rynku, by móc na bieżąco weryfikować informacje. Dlatego outsourcing kadrowo-płacowy jest korzystnym, pewnym rozwiązaniem, gwarantującym nawet 30 proc. oszczędności. Dodatkowo to outsourcingobiorca przejmuje odpowiedzialność prawną — przekonuje Grzegorz Tyszka, prezes spółki Acta HR.
Firmy zajmujące się outsourcingiem twardego HR kierują swoją ofertę do różnych segmentów rynku. Wymagania i oczekiwania firm zależą bowiem od ich wielkości.
— My zwracamy się z ofertą do dużych przedsiębiorstw, a to determinuje określone warunki i standardy, które musimy spełniać. Te wymagania to połączenie wiedzy technologicznej, konsultingowej, procesowej i wreszcie merytorycznej w zakresie kadr i płac. Nie proponujemy firmom standardowych rozwiązań, ponieważ takie nie istnieją. Wszystko zależy od zakresu przekazywanych nam zadań. Podejmujemy się również biznes process outsourcingu, który oznacza zarządzanie w okresie restrukturyzacji — mówi Ewa Banachowicz, szef komórki outsourcingu Deloitte & Touche.
Źródłem najważniejszych informacji o faktycznym stanie firmy jest audyt, który na początku współpracy wykonuje firma outsourcingowa.
— Obszar objęty audytem wyznacza zleceniodawca albo sugerujemy go sami. Po przyjrzeniu się firmie wiemy, co w niej źle działa i co należy natychmiast zmienić, a także, do jakiego celu powinna dążyć. W sferze kadrowo-płacowej elementem, który najczęściej trzeba modyfikować i upraszczać, jest system nagradzania — mówi Piotr Piątek, wiceprezes zarządu Acta HR.
Poprawa polityki kadrowo-płacowej najczęściej skutkuje restrukturyzacją całego przedsiębiorstwa, które zaczyna notować lepsze wyniki. Zdarza się jednak, że kadra firmy reaguje oporem na planowane zmiany.
— W sferze, jaką jest dział kadr i płac bardzo często natrafiamy na opór ze strony pracowników, którzy po prostu przyzwyczaili się i bronią rutynowych działań. Audyt nie musi oznaczać zwolnień, natomiast firma outsourcingowa występuje jednocześnie w roli partnera i eksperta, który świadczy usługi najwyższego zaufania — twierdzi Grzegorz Tyszka.
Specjaliści z branży nie spodziewają się, aby w najbliższym czasie cała sfera HR została przekazana w outsourcing, ale zgadzają się, że jego wykorzystanie będzie rosło.
— Regres w gospodarce się kończy, firmy szukają oszczędności ale i dróg rozwoju. Jednym z możliwych sposobów osiągnięcia tych dwóch celów jest właśnie outsourcing. Można bowiem zainwestować w rozwiązania z zakresu IT, a jednocześnie potknąć się na zarządzaniu — przestrzega Piotr Piątek.