Pomóż pracownikom osiągnąć równowagę między pracą a życiem osobistym. Będą wydajniejsi i bardziej lojalni.
Kilka lat temu angielski oddział Microsoftu dostał nagrodę od brytyjskiego departamentu handlu i przemysłu za to, że pomagał swoim pracownikom zachować równowagę między pracą a życiem prywatnym. Szefowie firmy zrobili coś, na co by nie wpadła większość menedżerów — zachęcali personel do przebywania w biurze wyłącznie do 17.30, a także do spędzania wieczorów w sposób niezwiązany z pracą.
Czy to możliwe również w Polsce? Tak. Coraz więcej firm zdaje sobie sprawę, że ułatwienie pracownikom pogodzenia życia zawodowego z prywatnym dobrze wpływa na wydajność pracy.
Mniej stresu
Programy pozwalające zachować równowagę między pracą a życiem prywatnym, tzw. work-life balance, są coraz popularniejsze.
— Ułatwiają racjonalny podział czasu, co umożliwia zatrudnionym realizację planów życiowych — wyjaśnia Hanna Dereszyńska, dyrektor personalny IBM Polska.
Przynoszą one firmom wymierne korzyści. Obniżenie poziomu stresu pracowników oznacza poprawę ich stanu zdrowia i zmniejszenie liczby nieobecności.
— Wzmacnia się zaangażowanie i lojalność pracowników, co przekłada się na motywację oraz wydajność, a w konsekwencji na wyniki ekonomiczne firmy. Programy przyciągają też najbardziej wartościowych pracowników i stabilizują zatrudnienie — dodaje Dereszyńska.
Potwierdza to psycholog Katarzyna Kloskowska-Kustosz.
— Jeśli firma pomaga pracownikowi w opiece nad dzieckiem czy w elastycznej organizacji dnia pracy — wiąże go ze sobą. Widzę to na spotkaniach z menedżerami. Coraz częściej dostrzegają, że praca to nie wszystko. Jeżeli firma umożliwia im rozwój i nie muszą stawać przed wyborem praca czy życie osobiste, są bardziej zmobilizowani — wyjaśnia Katarzyna Kloskowska-Kustosz.
Zanalizuj potrzeby
Przed wprowadzeniem programu praca-życie warto zastanowić się, na czym najbardziej zależy naszym pracownikom. Można przeprowadzić analizę ich potrzeb, na przykład w formie ankiet. Takie badanie zrobił polski IBM. Okazało się, że najwięcej trudności pracownicy mieli z opieką nad dziećmi i starszymi członkami rodziny. IBM postanowił im pomóc. Między innymi w opiece medycznej nad osobami starszymi, a także wprowadzając system pracy w domu i współpracy z przedszkolami w pobliżu siedziby firmy w Warszawie.
— Pracownik zajmujący się starszym członkiem rodziny płaci część ceny abonamentu opieki medycznej, a część pokrywa firma — wyjaśnia Michalina Frączek.
Przedszkolaki są w pobliżu
Najnowszym pomysłem IBM jest nawiązanie współpracy z dwoma warszawskimi przedszkolami w pobliżu siedziby firmy.
— Przedszkola przyjmą dzieci naszych pracowników i o godzinę wydłużą czas funkcjonowania. W zamian przekażemy im specjalne komputery edukacyjne dla dzieci i pomożemy w zbudowaniu nowoczesnego placu zabaw — mówi Michalina Frączek, menedżer IBM.
Zadowoleni są rodzice, którzy dojeżdżają każdego dnia do pracy przez około godzinę. Dzięki takiemu układowi spędzą z dzieckiem dodatkowe dwie godziny dziennie w drodze do pracy (i przedszkola) i z powrotem.
Elastyczne zatrudnianie polegające na pracy w domu to duża pomoc i ułatwienie dla rodziców. Nie tracą kontaktu z firmą nawet na urlopie wychowawczym.
— O tym, czy na urlop i w jakim wymiarze pójdzie mama czy tata, decydują sami zainteresowani. Zachowują służbowego laptopa i samochód. Dajemy im też możliwość pracy w domu. Mogą korzystać z kursów e-learningowych i się dokształcać — wylicza Michalina Frączek.
Okiem pracodawcy
Cieszymy się z każdego dziecka
Wśród 39 pracowników naszej firmy aż 70 proc. to kobiety. Ponieważ doskonale pamiętam swoje macierzyństwo, kładę duży nacisk na to, by moje pracownice spokojnie mogły planować życie osobiste. Informację o tym, że jedna z dziewczyn zaszła w ciążę, traktujemy bardzo przyjaźnie. Często przyszła mama, jeśli przechodzi ciążę bez problemów, pracuje praktycznie do dnia porodu. Na okres urlopu macierzyńskiego nie zatrudniamy nikogo na jej miejsce, tylko dzielimy jej obowiązki między współpracowników. Stanowisko na nią czeka. Jeżeli pracownica ma przyznany samochód służbowy czy telefon, może z nich korzystać w trakcie urlopu.
Elżbieta Urbańska, prezes Polfactor