Pracownik w ankiecie prawdę powie

  • Dorota Czerwińska
opublikowano: 07-01-2013, 00:00

ROZMOWA Z EDWARDEM STANOCHEM, SZEFEM EUROPEJSKIEJ PRAKTYKI TALENT MANAGEMENT FIRMY DORADCZEJ AON HEWITT

Można mieć wielu pracowników zadowolonych, ale nie zaangażowanych. Dla firmy oznacza to utracone korzyści.

„Puls Biznesu”: Z badań Aon Hewitt wynika, że zarządy Najlepszych Pracodawców pracują w tygodniu 10 godzin krócej niż szefowie przeciętnych firm.

Edward Stanoch, Aon Hewitt: Najlepsi szefowie już wiedzą, że nie da się pracować na wysokich obrotach bez przerwy, a menedżer powinien mieć czas na refleksje, zastanowienie się nad działaniem i strategią firmy. Dzisiaj lider powinien wiedzieć, jak efektywnie zarządzać sobą w czasie. Dzięki temu ma szansę uniknąć ciągłego stresu. Praca nie może być naszym całym życiem. Jest jeszcze dom, rodzina, hobby, angażowanie się w życie społeczne. Dobrze jest, gdy szef ma tego świadomość i przenosi ją na działanie firmy i pracowników. Wysoki poziom stresu w przedsiębiorstwie bardzo źle wpływa na poziom zaangażowania i produktywność pracowników

Skuteczny lider to dzisiaj kto?

Menedżerowie Najlepszych Pracodawców mają wyższe kompetencje przywódcze. Są blisko pracowników — znają ich potrzeby, co ułatwia zarządzanie ich energią. Skuteczni szefowie zauważają i doceniają wkład i osiągnięcia swoich ludzi, zachęcają do zgłaszania pomysłów, wspierają rozwój, pomagają w sprawach zawodowych. Rozumieją wagę komunikacji — określają kierunek działania, komunikują cele, jasno formułują oczekiwania, śledzą postępy, itp. To buduje zaangażowanie.

W kryzysie firmy są zainteresowane udziałem w rankingach najlepszych pracodawców?

Tak, choć nie o ranking chodzi. Ranking nagradza firmy wyróżniające się na rynku, jakością i efektywnością praktyk zarządzania. Najważniejsza jest jednak diagnoza, na ile efektywnie firma wykorzystuje i zarządza potencjałem tkwiącym w ludziach. Na rynku firmy mogą się mierzyć z konkurencją produktami, jakością obsługi, innowacyjnością itd., ale za tym wszystkim stoją ludzie. Każdy niezaangażowany pracownik to utracone korzyści, mierzone w tysiącach a czasami nawet milionach złotych. A pracownicy przyjmują różne postawy wobec firm.

Na przykład?

Pierwsza: wszystko, co się dzieje w firmie, skłania mnie do pozytywnego myślenia i wypowiadania się o niej. Druga: chcę w tej firmie zostać na dłużej, nie trwonię energii na poszukiwanie innych opcji. Trzecia: daję z siebie więcej, niż się ode mnie oczekuje. Jestem usatysfakcjonowany, zaangażowany i bardzo związany z firmą. Myślę o niej w kategoriach właścicielskich. Pracodawcy powinni pamiętać, że można mieć wielu pracowników zadowolonych, ale niezaangażowanych. Ta grupa często ląduje w trudnej później do naruszenia tzw. strefie komfortu. Mówią: jest mi dobrze, po co się wychylać, po co angażować. Firma na tym zwykle traci, bo tacy pracownicy nie wykorzystują pojawiających się możliwości poprawy wyników. Oczywiście, są i tacy, którzy poprzez swoje niezadowolenie i brak zaangażowania są źródłem negatywnej energii w firmie.

Pracownik może być zaangażowany, gdy jedyną motywacją jest to, że ma pracę?

Taka sytuacja powinna go skłaniać do refleksji, czy to jest spójne z jego wartościami. Choć często musimy się pogodzić z taką sytuacją, bo nie mamy innego wyboru, musimy na siebie zarobić. Ale pracodawca powinien sobie zdawać sprawę z tego, że takim osobom trudno być efektywnym. Jeśli takich jest więcej, to musi się to przełożyć na niski poziom zaangażowania, co powinno być dla menedżera sygnałem, że za chwilę może mieć problem. Jakiś procent pracowników tkwi w przedsiębiorstwie, robi minimum i wychodzi do domu. Mało tego: firma traci wizerunkowo, bo pracownik nie mówi dobrze o pracodawcy. Poza tym, jeśli nawet ma pomysł na usprawnienie czegoś, na ciekawe rozwiązanie, to nie podzieli się nim z pracodawcą, bo po co, skoro i tak nie uzyska uznania, nie zostanie doceniony.

Bywa tak, że łapiecie się za głowę, mówiąc: co się w tej firmie dzieje?

Na ogół współpracujemy z firmami, które decydując się na badania, chcą się sprawdzić i odkrywają przed nami karty. Zdarza się, że wyniki satysfakcji i zaangażowania pracowników wypadają źle. Większość badanych przez nas firm podejmuje pracę nad zmianami. Inne twierdzą, że niskie zaangażowanie jest wpisane w ich model biznesowy. Trudno się z tym zgodzić — wcześniej czy później firmy zauważą negatywny wpływ tej sytuacji na ich wyniki.

Jesienią awansował pan na szefa Europejskiej Praktyki Talent Management w Aon Hewitt. To duże wyzwanie?

Tak to duże wyzwanie, ale i uznanie. Doceniono to, co udało się mnie i mojemu zespołowi osiągnąć w Europie Środkowo- Wschodniej — efektywny rozwój naszego biznesu szczególnie w Polsce. Doceniono przedsiębiorczość i kompetencje mojego zespołu, wychodzenie do klientów z konkretnymi pomysłami, szukanie nowych rozwiązań ich problemów. W ramach Praktyki Talent Management staramy się pomagać klientom uwalniać potencjał ich kapitału ludzkiego poprzez właściwe zdiagnozowanie sytuacji wyjściowej, m.in. badania zaangażowania, a następnie projektowanie i wprowadzanie zmian, które odblokują tkwiące w firmie pokłady energii i zaangażowania, aby na koniec odnotować istotną poprawę wyników. Wbrew pozorom niezależnie od geografii problemy i wyzwania wydają się uniwersalne, choć nie ma na nie jednakowej recepty.

Najlepsi Pracodawcy

Ruszyła 8. edycja programu Najlepsi Pracodawcy, organizowanego przez Aon Hewitt. Bada on zaangażowanie pracowników i identyfikuje najważniejsze czynniki, które wpływają na zaangażowanie pracowników, a także pomaga budować dobre środowisko pracy. Posługuje się spojrzeniem na firmę z trzech punktów wiedzenia: pracowników, najwyższej kadry menedżerskiej i działu personalnego. Zapewnia to badaniu i rankingowi Najlepszych Pracodawców obiektywizm. Dotąd w programie uczestniczyło ponad 200 tys. pracowników i prawie 4 tys. menedżerów z ponad 500 firm w Polsce. Więcej informacji: www.najlepsipracodawcy.pl.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Czerwińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu