Pragma Inkaso nie zasypia gruszek w popiele. Windykator notowany na NewConnect zapowiadał szybkie przeniesienie się na "dużą" giełdę. I właśnie kończy prace nad prospektem emisyjnym.
— Planujemy go złożyć w Komisji Nadzoru Finansowego w połowie stycznia. Mamy nadzieję, że do debiutu dojdzie na przełomie pierwszego i drugiego kwartału — mówi Tomasz Boduszek, prezes Pragmy.
Żeby to się udało, Pragma musi spełnić wymogi giełdy dotyczące minimalnej kapitalizacji. Musi ona wynieść przynajmniej 10 mln EUR i utrzymać ten poziom przez trzy miesiące.
Zmianie rynku notowań nie będzie towarzyszyć oferta publiczna.
— Na razie nie potrzebujemy żadnej emisji. Mamy jeszcze sporą przestrzeń do zadłużania się — wyjaśnia Tomasz Boduszek.
Prognozy Pragmy na 2009 r. mówiły o 80 mln zł przychodów i 5 mln zł zysku netto.
— Nie widzimy żadnych zagrożeń dla realizacji tej prognozy. W 2010 r. planujemy poprawić wyniki na wszystkich poziomach. Cel minimalny dla przychodów brutto to wzrost o 20-30 proc. — szacuje Tomasz Boduszek.
Poprawie wyników sprzyjać ma rozwój współpracy z Beskidzkim Domem Maklerskim (BDM). Broker ma około 30 proc. akcji windykacyjnej spółki i liczył na synergie operacyjne. Pragma miała polecać mu klientów, którzy chcą poprawić zarządzanie majątkiem obrotowym oraz przeżywających kłopoty finansowe. BDM miał im oferować doradztwo przy restrukturyzacji, a potem — być może wprowadzenie na giełdę. Z kolei Pragma liczyła na pozyskanie tych klientów BDM, którzy potrzebują usług faktoringowych i windykacyjnych.
— Współpraca rozwija się spokojnie. BDM polecił nas kilkunastu firmom, co zaowocowało podpisaniem kilku umów. My też poleciliśmy BDM kilku naszym kontrahentom, ale nie wiem, czy doszło do podpisania kontraktów — twierdzi Tomasz Boduszek.
Potwierdza to Jacek Obrocki, dyrektor wydziału bankowości inwestycyjnej BDM.
— Tzw. mechanizm cross-selling zaczął działać, a dominuje przepływ klientów od nas do Pragmy — uważa Jacek Obrocki.
Jego firma zainwestowała w Pragmę, żeby uniezależnić się od giełdowej koniunktury i zbudować sobie dodatkową "nogę" w segmencie korporacyjnym.
— Na razie nie zamierzamy zmieniać zaangażowania w Pragmę. W ramach porządkowania grupy przekazujemy jednak jej akcje naszej spółce zależnej — DI Magnus — tłumaczy Jacek Obrocki.
Pragma spieszy się na giełdę
Jest dobrze — prospekt na finiszu, a BDM podsyła klientów. Pragma Inkaso jest prawie gotowa do wejścia na GPW.