Z poślizgiem, ale niewielkim, zadebiutują w Warszawie akcje australijskiej firmy Prairie Mining. W ciągu kilku dni polscy inwestorzy będą mieli okazję kupić akcje spółki, która planuje wybudować na Lubelszczyźnie kopalnię węgla kamiennego. Równolegle z Warszawą akcje Prairie Mining będą notowane na giełdach w Sydney i Londynie. Australijska giełda wycenia Prairie Mining na 43 mln AUD (114 mln zł).
Australijską spółkę najlepiej porównać do Jastrzębskiej Spółki Węglowej, z kapitalizacją na poziomie 1,4 mld zł, Bogdanki (1,59 mld zł) oraz do Kopeksu (457 mln zł), który produkuje wprawdzie urządzenia górnicze, ale też ma w planach budowę kopalni węgla. Jedynym aktywem Prairie Mining są polskie koncesje, znajdujące się w pobliżu lubelskiej kopalni Bogdanka. To napawa optymizmem, bo Bogdanka wyróżnia się na polskim rynku niskimi kosztami wydobycia węgla. Pesymizmem napawa natomiast bieżąca sytuacja na polskim rynku węgla, który ugina się pod podażą węgla, co przekłada się na coraz niższe ceny. © Ⓟ