Praktycy, do dzieła

Monika Niewinowska
opublikowano: 2005-12-05 00:00

Ostatnio wszyscy chcą wszystko uprościć, naprawić, usprawnić i zracjonalizować. Trzy programy wsparcia zamiast piętnastu. Kilka załączników zamiast kilkudziesięciu. Elastyczność zamiast biurokratycznego gorsetu. Przejrzystość zamiast zawiłości. Można by długo wymieniać…

I trzeba przyznać, że oprócz racjonalizatorskich głosów powoli zaczynają pojawiać się efekty. W tym okresie finansowania nie można już liczyć na zbyt wiele, ale coraz więcej wskazuje na to, że w latach 2007-13 korzystających z funduszy strukturalnych spotka miła niespodzianka.

Skąd ten optymizm? Z obserwacji poczynań minister rozwoju regionalnego — Grażyny Gęsickiej. Ostatnio podjęła decyzję dotyczącą najbliższych współpracowników. Jak widać — gustuje w praktykach.

Sekretarzem stanu został Władysław Ortyl. Wieloletni działacz na rzecz rozwoju regionów. Był prezesem Regionalnej Instytucji Finansującej, a później wicemarszałkiem na Podkarpaciu. W wyborach wybrano go na senatora. Kolejny wiceminister to Tomasz Nowakowski, wcześniej odpowiedzialny w UKIE za sprawy legislacyjne. I trzeci — Jerzy Kwieciński. Wieloletni dyrektor w polskim przedstawicielstwie Komisji Europejskiej, odpowiedzialny tam m.in. za programy dla małych i średnich firm finansowane z funduszy przedakcesyjnych. Od ponad roku przedsiębiorca — prezes Europejskiego Centrum Przedsiębiorczości — zajmujący się m.in. doradztwem przy zdobywaniu funduszy unijnych. Osoba, która zebrała doświadczenia po obu stronach „barykady”. Zdecydowany zwolennik uproszczenia systemu, za którego tworzenie będzie odpowiedzialny w nowym rządzie.

Trzymamy kciuki!