Taka rozbieżność może szokować, szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę, nie sam metraż, ale – jak podkreślają eksperci z urban.one, serwisu do samodzielnej wyceny mieszkania – właśnie stawkę za metr kwadratowy. W takim ujęciu 1m2 apartamentu o powierzchnie 291,5 m2 w Rezydencji Foksal przy warszawskiej ulicy Kopernika kosztował bowiem więcej niż całe 40 metrowe mieszkanie w Nowej Rudzie. To właśnie te dwie lokacje stanowią krańcowe punkty transakcji zawartych na rynku nieruchomości w 2018 r. W ujęciu kwotowym w przeliczeniu na 1m2 daje to odpowiednio 44,95 tys. zł i jedynie 978,71 zł.




Wynik z Kopernika jest dwukrotnie wyższy niż ubiegłoroczny rekord z warszawskiego Metropolitana.
Warto jednak podkreślić, że o ile lokale z Nowej Rudy (woj. dolnośląskie) nie mają żadnych udogodnień (budownictwo o niskim standardzie), o tyle w przypadku najbardziej luksusowych jest niemal wszystko. W przypadku Rezydencji Foksal mieszkańcy mają do dyspozycji całodobowe usługi konsjerża, własny salon spa, basen czy kort do squasha.
Drugą najdroższą lokacją, choć w tym przypadku transakcja miała miejsce na rynku pierwotnym, był apartament o powierzchni 252 m2 przy Złotej 44. Koszt jego zakupu wyniósł nieco ponad 6,52 mln zł, co w przeliczeniu na 1m2 daje kwotę 25,83 tys. zł. Warto równocześnie podkreślić, że charakterystyczny warszawski wieżowiec zaprojektowany przez Daniela Libeskinda, jest budynkiem z największą liczbą najdroższych transakcji w zestawieniu Top10. Plasuje się w tym rankingu aż sześć apartamentów ze Złotej 44. Wieżowiec znalazł się również wśród trzech najdroższych transakcji pod względem ceny jednostkowej w Polsce, niewiele ustępując liderowi.
Najdroższym lokalem w przeliczeniu ma 1m2 był wspomniany wcześniej apartament w Rezydencji Foksal. Wiceliderem zestawienia jest inny lokal spod tego adresu. Chodzi o „zaledwie” 38 metrowe mieszkanie, którego cenę oszacowano na 1,668 mln zł, co oznacza kwotę 43,38 tys. zł za metr.
Ostatnie miejsce na pudle przypadło Złotej 44, gdzie w przypadku jednego z mieszkań (powierzchnia 63,2 m2) zapłacono bagatela 2,55 mln zł, w efekcie czego 1m2 kosztował 40,34 tys. zł.
Takie stawki oznaczają niemal sześciokrotność średniej ceny za m2 mieszkania w Warszawie – podkreśla Barbara Bugaj starszy analityk ds. rynku nieruchomości w urban.one.
Z kolei trzecie miejsce – biorąc pod uwagę – wartość transakcji zakupu, przypadło w 2018 r. apartamentowi położonemu w Gdyni Orłowie. Nabywca prawie 192 metrowego mieszkania położonego przy ulicy Przebendowskich w Villi Nova musiał zapłacić ponad 30,68 tys. zł za 1m2, co daje 5,89 mln zł za całość.
Serwis urban.one wspomina również o nowych rekordach jakie ustanowione zostały przy sprzedaży działek komercyjnych pod zabudowę biurowo-usługową. Liderem tego zestawienia została transakcja za grunt o powierzchni 0,29 ha w Warszawie, za który zapłacono ponad 90,5 mln zł. To daje 31,03 tys. zł za m2.
Kolejne miejsca należą do gruntów pod zabudowę mieszkaniowo-usługową. Transakcje, które zajęły drugie i trzecie miejsce na podium zostały zawarte w Gdańsku. Dotyczą one działek usytuowanych na coraz modniejszej i odradzającej się Wyspie Spichrzów. Koszt nabycia działek o powierzchni w każdym przypadku ponad 2,9 tys. m2 . wyniósł odpowiednio prawie 36 mln zł (12,04 tys. zł za m2) i 32,5 mln zł (10,92 tys. zł za m2).
Najtańsze działki, co raczej nie dziwi, są zlokalizowane z dala od miast i centrum kraju, przede wszystkim na tzw. ścianie wschodniej. Osoba która kupiła 9,17 hektarową działkę w Końcowiźnie w powiecie białostockim zapłaciła jedynie 15 tys. zł co w przeliczeniu na metr kwadratowy daje … 16 groszy. Jeszcze mniej, bo zaledwie 12 gr za 1m2 (5 tys. zł) kosztowała 4,04 hektarowa nieruchomość w Karskie, powiat sokołowski, Trzeba jednak pamiętać, że w obu przypadkach chodziło o gruntu o charakterze rolnym i leśno-rolnym.
