Produkcja chemiczna rośnie, choć w większości trafia na rynek krajowy. Przebojem eksportowym polskich wytwórców są wyłącznie kosmetyki.
rodukcja większości podstawowych chemikaliów i tworzyw sztucznych była w 2007 r. większa niż rok wcześniej. Według raportu organizacji PlasticsEurope, Polska zajmuje siódme miejsce w klasyfikacji europejskich gospodarek o największym zapotrzebowaniu na tworzywa sztuczne. Nasze zapotrzebowanie szacuje się na 2 mln ton rocznie. To mniej niż w 2007 r. wyniosła krajowa produkcja, szacowana na 2,6 mln ton, za to trzykrotnie więcej niż jeszcze 10 lat temu.
Mimo to trudno uznać ostatnie wzrosty produkcji tworzyw sztucznych i chemikaliów za imponujące. Jedynie produkcja polipropylenu była o ponad 20 proc. większa niż rok wcześniej, kiedy to i tak wzrosła o 119 proc. To oczywiście efekt uruchomienia pod koniec 2005 r. nowych instalacji spółki Basell Orlen Polyolefins. Jednak te same urządzenia służą także do wytwarzania polietylenu, którego produkcja dwa lata temu wzrosła aż o 143 proc., a w roku ubiegłym zaledwie o 6,5 proc.
O 3,3 proc. zmalała produkcja butadienu, którego w 2006 r. wytworzono o połowę więcej niż rok wcześniej. Kolejny rok z rzędu — choć wolniej — rosła produkcja wykładzin ściennych, podłogowych i sufitowych z tworzyw sztucznych. To wynik dobrej koniunktury w budownictwie.
Pogłębił się za to kryzys w produkcji włókien chemicznych. W 2007 r. wytworzono ich w Polsce zaledwie 73 tys. ton, czyli 80,3 proc. tego, co rok wcześniej. Wtedy zaś produkcja spadła o ponad 8 proc. w porównaniu z rokiem 2005, kiedy i tak stanowiła niespełna 92 proc. tej z końca XX wieku.
Żniwa w rolnictwie
Za względnie udany mogą za to uznać rok 2007 firmy działające w sektorze chemii organicznej. O ile w 2006 r. upalne lato przyczyniło się do niewielkiego spadku popytu na nawozy, o tyle w 2007 r. zainteresowanie nimi wzrosło. Potasowych wyprodukowano o ponad jedną czwartą więcej niż rok wcześniej. O 12,3 proc. wzrosła produkcja wodorotlenku sodowego. Widać to zresztą w wynikach firm.
Zysk netto Zakładów Azotowych Puławy w II kwartale roku obrotowego 2007/2008 (od lipca do czerwca) wzrósł ponad czterokrotnie w porównaniu z poprzednim takim okresem, osiągając poziom 94,7 mln zł, a przychody ze sprzedaży wyniosły 634,8 mln zł i wzrosły o prawie 18 proc.
— Zysk netto powinien być rekordowo wysoki i przekroczyć 224 mln zł przy przychodach ponad 2,4 mld zł — zapowiedział na początku lutego 2008 r. Lech Kliza, członek zarządu ZA Puławy.
Kilka dni później prognozę wyników finansowych za 2007 r. skorygowały w górę Zakłady Chemiczne Police. W korekcie założono, że spółka zrealizuje 1,8 mld zł przychodów ze sprzedaży i 206 mln zł zysku netto. To znacząco więcej niż przewidywano jeszcze w październiku 2007 r. Prognozowane wtedy przychody były prawie takie same, ale zysk netto szacowano na zaledwie 126 mln zł.
Warto zauważyć, że wzrost produkcji nawozów sprawia, że polski rynek staje się coraz bardziej hermetyczny. Spada zarówno wartość importu, jak i eksportu.
— Od momentu wejścia Polski do Unii Europejskiej można zauważyć tendencję wzrostową w segmencie rynku, w którym operujemy. To efekt dążenia rolników do maksymalizacji efektywności produkcji, m.in. poprzez zwiększone zastosowanie nawozów azotowych, których zużycie nadal odbiega od średniej w UE. Sprawia to, że w strukturze naszych obrotów zmniejsza się udział eksportu — wyjaśnia Jerzy Jurczyński ze spółki Zakłady Azotowe w Tarnowie-Mościcach.
Zmiany w eksporcie i imporcie
Wielkie zakłady chemiczne są jednak w przeważającej części kontrolowane przez państwo. Tymczasem, największe zmiany w handlu zagranicznym zachodzą w sektorach zdominowanych przez przedsiębiorstwa albo dawno sprywatyzowane, albo budowane w zasadzie od podstaw przez prywatnych właścicieli. Mało widać to jeszcze po branży farmaceutycznej. Import i eksport leków rosną od lat, ale import znacznie przewyższa eksport.
— Biorąc pod uwagę specyfikę polskiego rynku, który jest oparty na tanich lekach odtwórczych, wzrostu wartości importu nie upatrywałbym w zwiększeniu importu leków innowacyjnych. Wzrost taki wynika prawdopodobnie ze zwiększenia importu leków generycznych i jest po prostu odzwierciedleniem wzrostu całego rynku farmaceutycznego w Polsce — komentuje Zdzisław Sabiłło, prezes Związku Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych Infarma.
Duże zmiany widać za to w segmencie kosmetyków. Na początku lat 90. wartość ich importu była prawie czterokrotnie wyższa od eksportu. Obecnie to eksport jest o 80 proc. wyższy od importu.
Podobnie rzecz się ma ze środkami czystości. Z kraju, którego eksport był prawie 30 razy mniejszy od importu, zmieniliśmy się w eksportera netto. Wynika to zarówno z coraz lepszego zaspokajania popytu wewnętrznego przez lokalne fabryki, jak i zwiększenia eksportu o 1908 proc. (do roku 2006).
Te zmiany widać również w strukturze zatrudnienia. O ile w kontrolowanym przez państwo sektorze chemii ciężkiej po okresie restrukturyzacji utrzymuje się ono na tym samym poziomie, o tyle w branżach zdominowanych przez kapitał prywatny rośnie z roku na rok.
Komentarz: Wyniki finansowe rosły najszybciej
W roku 2006 przychody ze sprzedaży firm z branży chemicznej zwiększyły się w porównaniu z 2005 r. Jednocześnie wzrosła wartość aktywów, kapitałów własnych, a przede wszystkim wyników finansowych, których dynamika wzrostu była największa. Zmiany średniej wartości kapitałów własnych i aktywów były podobne. Charakterystyczna dla branży jest jej umiarkowana kapitałochłonność; w przeciętnym przedsiębiorstwie aktywa obrotowe dwukrotnie przewyższają wartość aktywów trwałych. Tomasz Cieślak,
Przychody netto Zmiana Zysk netto Zmiana ze sprzedaży 2006/2005 2006 2006/2005 2006 (mln zł) (proc.) (mln zł) (proc.)
Polska Grupa Farmaceutyczna 3 404,35 2,3 83,76 43,2
Farmacol 3 021,42 11,6 60,55 -5,7
Unilever Polska 2 826,17 7,3 172,81 6,9
Prosper 1 771,19 6,1 10,06 17,8
Torfarm 1 700,85 20,4 11,27 15,6
Glaxosmithkline Pharmaceuticals 1 489,12 -13,6 172,61 26,5
Phoenix Pharma Polska 1 364,97 150,1 6,13 162,6
Henkel Polska 1 301,55 16,7 90,12 -13,3
Reckitt Benckiser Poland 1 229,26 5,2 102,98 6,1
Lek 1 219,56 27,6 8,30 889,1
Sanofi Aventis 1 118,98 160,3 55,86 13,3
ACP Pharma 1 076,08 -25,4 3,78 141,4
Średnia dla branży* 137,39 8,3 5,78 15,8
*Średnie wyniki obliczone na podstawie danych (zarówno 2006 i 2005) ponad 400 przedsiębiorstw branży chemicznej (kosmetyki i farmaceutyki)
Kamil
Kosiński