Jakie formy umów mają zastosowanie w telepracy?
- Wszystkie. Można ją też wykonywać na podstawie umowy cywilnoprawnej, ale nie należy tej formy nadużywać. W Polsce, jak wynika z badań, zdecydowanie przeważa umowa o pracę.
Jaka forma umowy w polskim kodeksie pracy jest najbardziej zbliżona do specyfiki telepracy?
- Podstawą prawną zatrudnienia właściwą dla pracy w domu, a więc i dla większości telepracowników w Polsce, jest umowa o pracę nakładczą. Ma pewne podobieństwa do stosunku pracy, gdyż sankcjonuje uprzywilejowaną pozycję wykonawcy — osoby świadczącej pracę — i przerzuca na przedsiębiorcę ryzyko gospodarcze, techniczne, osobowe i socjalne. Można ją też porównać do cywilnej umowy o dzieło, bo przyznaje dużą swobodę wykonawcy w organizacji pracy i wymaga nie tyle starannego działania, ile osiągnięcia indywidualnie oznaczonego rezultatu. Umówiona miesięcznie liczba pracy jest mierzalna, a umowa nosi cechy trwałości i ciągłości.
Jakie są przypadki obchodzenia przez pracodawców przepisów w telepracy?
- Na przykład nieuwzględnianie ekwiwalentów za korzystanie ze sprzętu, który jest własnością pracownika, ponoszenie przez niego kosztów amortyzacyjnych, eksploatacyjnych (prąd, telefon, internet), wynajmu lokalu itd. Telepracownik powinien wykonywać zadania w warunkach identycznych z zagwarantowanymi pracownikom w siedzibie firmy. Nie powinno się wymagać od niego ponoszenia kosztów nieuwzględnionych w rozliczeniach między nim a pracodawcą. Przysługuje mu też możliwość podnoszenia kwalifikacji i awansu na podobnych warunkach jak innym pracownikom.
Co nowego zawiera przygotowana nowelizacja kodeksu pracy w odniesieniu do telepracy?
- Zaproponowano dodanie nowego rozdziału II b zatytułowanego: „Warunki zatrudniania pracowników w formie telepracy”. Wprowadzono definicję telepracy. Zgodnie z nią, ta forma zatrudnienia ma się charakteryzować stałym, systematycznym i regularnym wykonywaniem przez pracownika pracy poza zakładem, z wykorzystaniem technologii informatycznej. Sprecyzowano obowiązki stron, zasadę dobrowolności i brak dyskryminacji telepracowników.
dr Mirosław Warowicki
ekspert ds. szkoleń w firmie Doradztwo Gospodarcze DGA