Ministerstwo Środowiska ma problem z przeforsowaniem ustawy Prawo wodne. Musi je wdrożyć od stycznia 2017 r., bo w przeciwnym razie Bruksela może wstrzymać unijne dotacje i nałożyć kary za brak wodnych przepisów. Problemem są jednak zaproponowane przez rządowych urzędników stawki za pobór wody. Zdaniem jej użytkowników – zbyt wysokie.

Samorządowcy oraz przedstawiciele spółek wodno-kanalizacyjnych alarmowali, że podwyżki proponowane przez Ministerstwo Środowiska spowodują dla 4-osobowej rodziny wzrost kosztów o 100 zł rocznie. Mariusz Gajda, wiceminister środowiska zapowiedział jednak w Radiu Maryja, że pierwotnie proponowane ceny nie będą tak dotkliwe, a 4-osobowa rodzina nie powinna zapłacić więcej niż 2-2,5 miesięcznie, czyli najwyżej 30 zł rocznie.
Niższe stawki obiecano także dostawcom leków i napojów. Obecnie płacą oni 10 gr za metr sześc., a resort chciał podnieść cenę do 8,20 zł za wodę z ujęć podziemnych. Po protestach przedsiębiorców obniżył ją do 3 zł, a obecnie, w medialnych zapowiedziach – do 70 gr za metr sześc. Ostatniej kwoty nie wpisał jednak do datowanego na dziś projektu.
3 zł to stawka, której branża napojowa nie chciała zaakceptować, gdyż groziłoby to jej zapaścią – ograniczeniem produkcji, zwolnieniami i bankructwami, nie byłaby bowiem w stanie konkurować z napojami z importu. Czuła się ponadto dyskryminowana, bo inne sektory spożywcze miały stawkę na poziomie 70 gr. Zapowiedzi usłyszane w Radiu Maryja nieco ją uspokoiły, choć i tak mówią o kilkakrotnym zwiększeniu opłat. Branża zwraca też uwagę na bardzo małe wyprzedzenie we wprowadzaniu nowych stawek – kontrakty z sieciami handlowymi negocjuje nawet na rok wcześniej, a podwyżki mają nastąpić od stycznia przyszłego roku, czego nie uwzględniła w swoich wyliczeniach.
Tadeusz Rzepecki z branżowej organizacji Wodociągi Polskie uważa, że obecny dokument to efekt pomyłki i spodziewa się, że wkrótce właściwy projekt zostanie opublikowany. Ministerstwo Środowiska nie komentuje oficjalnie sprawy. Z informacji „PB” wynika, że winą za bałagan obarcza Rządowe Centrum Legislacji, które na stronie internetowej publikuje procedowane projekty.