PREEM POLUJE NA STACJE PALIWOWE

Agnieszka Berger
opublikowano: 05-07-1999, 00:00

PREEM POLUJE NA STACJE PALIWOWE

Szwedzka firma uparcie walczy o zgodę na budowę terminalu w Gdyni

NIE CHCEMY RAFINERII: W przeciwieństwie do światowych koncernów paliwowych, nie weszliśmy do Polski z myślą o prywatyzacji sektora naftowego. Jako firmie regionalnej — nadbałtyckiej, zależy nam jedynie na handlowej obecności w Polsce — zapewnia Adam Ringer, członek rady nadzorczej Preem Polska. fot. Małgorzata Pstrągowska

Szwedzka firma paliwowa Preem chce odkupić stacje benzynowe od każdego, kto będzie się wycofywał z Polski. Liczy też na rozpoczęcie w przyszłym roku budowy terminalu paliwowego w Porcie Gdynia. Problem w tym, że Texaco i władający gdyńskim portem minister skarbu chłodzą entuzjazm Szwedów.

Preem, który jest zarejestrowany w Szwecji, ale od kilku lat pozostaje pod kontrolą inwestora z Arabii Saudyjskiej, z impetem wchodzi do Polski. Koncern dysponuje już ponad 50 patronackimi stacjami benzynowymi, położonymi poza dużymi miastami. Teraz zamierza przejąć na własność obiekty zlokalizowane w metropoliach. Stąd właśnie pomysł na odkupienie stacji od konkurentów.

— Chcieliśmy odkupić stacje od Agipa, ale cena, jakiej zażądał właściciel, była dla nas zbyt wysoka. Jesteśmy gotowi negocjować z każdym, kto będzie chciał wycofać się z Polski i wystawi swoją sieć na sprzedaż — mówi Adam Ringer, członek rady nadzorczej Preem Polska.

Będzie 250 stacji

Stacje patronackie szwedzkiej sieci skupione są głównie w niewielkich miastach zachodniej Polski. Teraz, oprócz dużych miast, Preem chce atakować północ i południe.

— Obecnie w Polsce działa 56 stacji z naszym logo. W rok 2000 chcemy wejść z 85 obiektami. Chcemy, aby do końca 2003 r. ich liczba wzrosła do 250. Około 30 proc. brakujących obiektów zamierzamy kupić, pozostałe chcemy włączyć do sieci w systemie franchisingu — wyjaśnia Kinga Łozińska, wiceprezes Preem Polska.

Preem zamierza także wchodzić w alianse z byłymi polskimi hurtownikami, którzy posiadają bazy paliwowe. Tworzy też własny tabor kolejowy i nie wyklucza przyszłych inwestycji w budowę rurociągów w Polsce.

Spór o terminal

Najważniejszym przedsięwzięciem logistycznymi jakiego chce się podjąć szwedzka firma, jest budowa terminalu paliwowego w Porcie Gdynia. Spór o tę inwestycję pomiędzy Preemem a Skarbem Państwa, właścicielem terenów portu, ciągnie się już od 1996 r. Koncernowi zależy na terminalu, który umożliwi przeładunek paliw pochodzących ze szwedzkich rafinerii. Obiekt, którego budowa ma kosztować 25 mln USD (100 mln zł), pozwoli firmie przeładowywać rocznie milion ton produktów. Tyle Preem chce sprzedawać za kilka lat. Obecnie koncern korzysta z istniejących terminali nadmorskich, jednak, jak oceniają przedstawiciele firmy, ich poziom techniczny oraz pojemność są niedostateczne, co utrudnia transport i podnosi koszty.

Jeszcze poczekamy

Ministerstwo skarbu odmawia zgody na budowę, tłumacząc, że terminal w Gdyni zagroziłby interesom wciąż nie sprywatyzowanego sektora naftowego. Opinię resortu podzielił na początku roku NSA. Preem złożył w tej sprawie skargę w Brukseli, wycofał ją jednak, wyjaśniając, że spodziewa się, iż minister skarbu zmieni zdanie i zezwoli na budowę terminalu na początku 2000 r. bez względu na postępy w prywatyzacji branży. Resort rozwiewa jednak te nadzieje.

— Ze względu na dobro gospodarki polskiej do rozmów o takich inwestycjach będzie można powrócić po prywatyzacji najważniejszych podmiotów sektora naftowego, to jest PKN i Rafinerii Gdańskiej — tłumaczy Julita Wojda z ministerstwa skarbu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Prawo / PREEM POLUJE NA STACJE PALIWOWE