Premia za Polfę może być za niska

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2004-04-23 00:00

Prawdziwymi wygranymi w walce amerykańskiego Ivaxa i włoskiego Recordati o kutnowską Polfę będą akcjonariusze spółki. Przede wszystkim mali. To dobrze, bo w przeszłości często bywali mocno pokrzywdzeni, np. ostatnio w przypadku Oławy, nad którą kontrolę przejął Boryszew.

Cena zaoferowana przez konkurujące koncerny farmaceutyczne zdecydowanie przewyższa średnią kursu za ostatnie 6 miesięcy, jaka często przyjmowana jest w takich operacjach. Nie satysfakcjonuje jednak wszystkich. Od chwili ogłoszenia pierwszego wezwania przez Recordati kurs kutnowskiego producenta leków wzmocnił się o ponad 14 proc. A ma szansę wzrosnąć jeszcze bardziej, gdyż w przypadku osiągnięcia 92-proc. udziału w kapitale Ivax jest w stanie zapłacić nawet 325 zł za każdy walor.

Amerykanie chcą przejąć Polfę nie za gotówkę, ale za swoje akcje. Na razie nie jest znany parytet wymiany (cena akcji Ivaxa na londyńskiej giełdzie to 26 USD). Gdyby doszło do przejęcia, na GPW notowana byłaby druga po BA CA zagraniczna spółka. I to jaka: wartość rynkowa Ivaxa wynosi 4,9 mld USD, czyli niewiele mniej niż kapitalizacja TP czy Pekao. Należy jednak pamiętać, że w obrocie na GPW znalazłaby się tylko niewielka część akcji koncernu z Miami. A i sam Ivax jedynie z polskiej perspektywy jest dużą spółką. Jego roczne przychody to nieco ponad 1,4 mld USD, podczas gdy branżowi giganci, jak Pfeizer, mogą pochwalić się sprzedażą 40 mld USD.

Z czysto biznesowego punktu widzenia, Ivax byłby lepszym inwestorem dla Polfy. W porównaniu z Recordati (kapitalizacja 770 mln EUR i przychody 500 mln EUR) jest nie tylko silniejszy fundamentalnie, ale posiada też szerszą ofertę produktową, więcej pieniędzy na badania oraz szersze udziały w rynku, szczególnie leków generycznych (odtworzeniowych). Nie wszyscy jednak podzielają pogląd, że konkurujące koncerny właściwie wyceniły wartość Polfy i inwestorzy otrzymają dobrą cenę z premią za 1,7-proc. udział w polskim rynku. W datowanej na 21 kwietnia analizie DM BZ WBK twierdzi, że gracze odrzucą obie oferty, bo wycena akcji Polfy na koniec tego roku wynosi 334 zł. I to bez premii za pakiet kontrolny.

Czy obserwując licytację Włochów i Amerykanów, na sprzedaż pakietów akcji Polfy zdecydują się instytucje finansowe, m.in. Pioneer Pekao IM, ING NN, PZU? We wrześniu 2003 r. odkupiły od Enterprise Investors 69 proc. akcji spółki po 235 zł. Deklarowały, że liczą na co najmniej 22-proc. stopę zwrotu z inwestycji. Osiągnęły ją już przy poprzedniej cenie oferowanej przez Recordati (287 zł). Czy będą więc czekać?