Ostatnie wydarzenia wokół Kredyt Banku sugerują, że w najbliższym czasie można oczekiwać wezwania do sprzedaży jego walorów. Taki wniosek płynie z zarejestrowania przez sąd ostatniej emisji akcji, po objęciu której inwestor strategiczny spółki — KBC przekroczył 50-proc. udział w KB i osiągnął 54,63 proc. głosów na walnych zgromadzeniach akcjonariuszy.
Rynek oczekuje jednak, że cena zaoferowana w wezwaniu będzie znacząco odbiegała od kursu akcji na giełdzie. Ostatnio kształtuje się on na poziomie około 18 zł i podlega niewielkim wahaniom. W dodatku wiele czynników wskazuje na to, że spółka nie jest niedoszacowana, choć w wydanej w ostatniej dekadzie listopada rekomendacji analitycy DM BIG BG zalecali kupowanie papierów Kredyt Banku, szacując ich wartość na 19,50 zł. Można przypuszczać, że KBC zaoferuje drobnym inwestorom polskiej instytucji finansowej możliwość wycofania się z udziałów w KB po cenie z przedziału 18,30-19,0 zł.
Belgijski inwestor ma zgodę Komisji Nadzoru Bankowego na przejęcie do 75 proc. głosów na WZA KB. Jeśli faktycznie obejmie te walory oznaczać to będzie, że z rynku zniknie kolejna spółka o wysokiej płynności. Emisja akcji niewątpliwie pozwoli na dalszy dynamiczny rozwój Kredyt Banku. Dzięki niej fundusze własne spółki wzrosły do 2,5 mld zł. Od inwestorów pozyskano 872,6 mln zł i była to druga w tym roku pod względem wielkości oferta instytucji finansowej. Na pierwszym miejscu pozostaje połączeniowa opłacona aportem emisja Banku Śląskiego.
Połowę pozyskanych pieniędzy KB zamierza wykorzystać na rozwój działalności, głównie na zwiększenie akcji kredytowej. Jedna trzecia pieniędzy przeznaczona zostanie na dokapitalizowanie spółek z grupy — m.in. Polskiego Kredyt Banku, który w ciągu najbliższych dwóch lat zostanie całkowicie przejęty przez KB. Dokapitalizowany zostanie również Żagiel (firma zajmująca się pośrednictwem kredytowym), a także PTE Kredyt Banku i Zachodnio-Ukraiński Bank Komercyjny. Za resztę pieniędzy spółka zakończy budowę zintegrowanych systemów informatycznych oraz wprowadzi nowe kanały dystrybucji produktów.
Przekroczenie przez inwestora strategicznego 50-proc. udziału w KB zaowocuje prawdopodobnie efektywniejszym wykorzystaniem przez spółkę posiadanych środków. KB udaje się wprawdzie utrzymywać wyniki finansowe na niezłym poziomie — jest jednym z bardziej agresywnych graczy rynkowych — jednak jego ekspansja opłacana jest przede wszystkim podwyższaniem kapitału własnego. Bank koniecznie musi poprawić współczynnik zysku przypadającego na pojedynczą akcję. Przyszłorocznym celem powinno być ograniczenie wydatków. Relacja kosztów do dochodów wynosi bowiem po trzech kwartałach tego roku 74 proc., a dla grupy (tylko za trzeci kwartał) — 77 proc. Oznacza to, że KB musi w tej kwestii jeszcze sporo zrobić, tym bardziej że nowym wyznaczonym przez Pekao SA standardem dla sektora jest stosunek kosztów do dochodów na poziomie 50 proc.
Spółka powinna także szybko podjąć decyzję dotyczącą PTE Kredyt Banku i doprowadzić do jego połączenia z PTE DOM należącym do tej samej grupy kapitałowej. Na decyzję czeka także Agropolisa. Od paru miesięcy mówi się o odsprzedaży tego towarzystwa, szczególnie że w grupie znajduje się znacznie większa Warta.
Ciekawym rynkiem, którym bardzo interesuje się KB są pośrednicy kredytowi. Bank ma udziały w dwóch znaczących — SKK Kredyt i Żagiel, natomiast niewykluczone, że w najbliższych miesiącach wykupi dwóch kolejnych pośredników. Może się to okazać bardzo trafioną inwestycją, szczególnie w kontekście planowanego przez KB rozwoju akcji kredytowej. Pośrednicy mają bowiem lepsze wyniki sprzedaży kredytów niż placówki bankowe. Ostatni rok udowodnił, że klienci indywidualni są bardziej wiarygodnymi dłużnikami niż przedsiębiorstwa.
Bank rozwinął swoją obecność na rynku detalicznym i wzmocnił bankowość inwestycyjną. Wykorzystanie sieci placówek i pośredników z pewnością pozwoli mu czerpać zyski ze sprzedaży produktów całej grupy —perspektywy nie są więc złe. W świetle tych faktów, nie mogąc liczyć na znaczącą premię, drobni inwestorzy mogą mieć twardy orzech do zgryzienia — czy podjąć decyzję o odsprzedaży posiadanych akcji.