Premier Leszek Miller liczy na zwycięstwo koalicję w piątek w Sejmie w głosowaniu poprawek Senatu do budżetu 2004. Chodzi głównie o proponowane zmiany dotyczące wysokości dopłat dla kolei.
Poprawka Senatu zmniejsza wysokość dopłat dla kolei z przyjętych w Sejmie 550 mln zł do 192 mln zł. Zredukowana ma także być trzykrotnie proponowana dotacja dla warszawskiego metra. Senat proponuje, żeby była to kwota 50 mln zł.
- Będziemy starać się przeforsować senacką poprawkę, ale pewności nie ma. Wszystko jest w rękach posłów, oni będą decydować - powiedział premier Miller.
Nazwał decyzje Sejmu w sprawie pieniędzy dla kolei ‘partyzantką nie uzgodnioną z rządem’. Zwrócił uwagę, że poprawka Senatu daje kolejom więcej pieniędzy niż to pierwotnie planowano. Premier podkreślił także konieczność wprowadzenia zmian w organizacji ich finansowania.
- Przecież wszyscy wiedzą, że kursowanie pociągów, które przewożą 10 osób, naprawdę nie ma sensu. Propozycja, która zakłada, że samorządy będą decydować o tym, jakie przewozy terenowe będą, a jakie nie, i że będzie to z pieniędzy samorządów, które zostaną przekazane z centralnego budżetu, jest najlepszą propozycją – powiedział Miller.
MD