Premier nie powinien być sędzią we własnej sprawie

Wojciech Twardziak
10-01-2003, 00:00

Lider Platformy Obywatelskiej Maciej Płażyński uważa, że przewodniczącym sejmowej komisji śledczej, wyjaśniającej tzw. sprawę Rywina, powinien być przedstawiciel spoza koalicji rządzącej. Z punktu widzenia opozycji to klucz do wiarygodności komisji śledczej.

— Komisja będzie przecież badać sprawę udziału premiera w tym zdarzeniu. Nie powinien być on — dzięki kolegom z partii — sędzią we własnej sprawie — mówi Maciej Płażyński.

Zapowiedział, że PO zaproponuje do składu komisji Jana Marię Rokitę.

— Ustalając skład komisji należy odejść od parytetów i każdy klub powinien mieć w niej jednego przedstawiciela — mówi szef PO.

Maciej Płażyński przyznał, że powołanie komisji śledczej w Sejmie jest „trochę” wyrazem braku zaufania do organów państwa.

— Jednak w tej sprawie podejrzanymi są m.in. urzędujący premier, rządząca partia i sejmowa większość, a to wymaga działań wyjaśniających również poza prokuraturą, tym bardziej że dotyczy także wiarygodności parlamentu — podkreśla były marszałek Sejmu.

Tymczasem komisja śledcza ds. zbadania „afery Rywina” będzie liczyła 10 osób — zdecydowały wczoraj sejmowe komisje: Ustawodawcza oraz Sprawiedliwości i Praw Człowieka.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wojciech Twardziak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Premier nie powinien być sędzią we własnej sprawie