Premier dementuje informacje o tym, że dzień przed wyborami stanie na ślubnym kobiercu z posłanką Jolantą Szczypińską. Podkreśla, że co prawda bardzo lubi panią poseł, a ich wieloletnia znajomość przekształciła się w serdeczną przyjaźń, jednak, - jego zdaniem - stan kawalerski jest zacny i Bogu miły.
Jarosław Kaczyński uważa, że plotki o ślubie rozpowszechniane są przez
opozycję po to, by pozbawić go części głosów.