Premier Kazimierz Marcinkiewicz zapewnił podczas czwartkowej wizyty w Płocku, że rząd wspiera i nadal będzie wspierał starania PKN Orlen w uzyskaniu dostępu do źródeł wydobycia ropy naftowej. Szef rządu spotkał się z zarządem płockiego koncernu.
"Dla wartości PKN Orlen, dla wielkości tej firmy, najważniejszy jest upstream, uzyskanie źródeł ropy i wspólnie takie działania prowadzimy" - powiedział Marcinkiewicz. Dodał, iż współpraca rządu, zwłaszcza ministra gospodarki z płockim koncernem, a także z innymi firmami, w zakresie ekspansji zagranicznej jest konieczna, a nawet niezbędna.
"Skarb Państwa jest bardzo zainteresowany rozwojem PKN Orlen, nie tylko przez to, że jest to firma polska, ale także dlatego, że jest on ciągle ważnym w niej udziałowcem" - podkreślił Marcinkiewicz.
Prezes płockiego koncernu Igor Chalupec zapowiedział, iż działalność związana z wydobyciem ropy naftowej będzie ważną częścią planów inwestycyjnych spółki w nadchodzących latach.
"Wprawdzie ropa jest bardzo droga i te okoliczności inwestowania na tym rynku są trudniejsze, niż gdyby płocki koncern zrobił to kilka lub kilkanaście lat temu, ale nie jest za późno" - powiedział Chalupec o planach związanych z upstreamem.
Podczas wizyty w PKN Orlen szef rządu zwiedził największe instalacje Hydrokrakingu i Olefin II na terenie płockiego kompleksu rafineryjno-petrochemicznego.
Na początku stycznia tego roku płocki koncern poinformował, że chce przeznaczyć minimum 10 mld zł w ciągu 10 lat na wydobycie ropy naftowej. Inwestycje mają być prowadzone w Kazachstanie, Iraku i Rosji. Niewykluczone, że projekty wydobywcze będą realizowane także we współpracy m.in. z Polskim Górnictwem Naftowym i Gazownictwem (PGNiG), Grupą Lotos i Naftą Polską, z którymi płocki koncern podpisał porozumienie w 2005 roku.
PKN Orlen uczestniczy obecnie w przetargu na pakiet akcji litewskiego koncernu Mażeikiu Nafta (Możejek) rywalizując w staraniach o tę akwizycję z kazachskim KazMunaiGaz.
W czwartek w Wilnie grupa negocjacyjna PKN Orlen kontynuuje negocjacje w sprawie nabycia litewskiej Możejek. Jak się dowiedziała PAP, w czwartek do Wilna przybywa też kierownictwo polskiego koncernu na czele z prezesem Igorem Chalupcem.
Litwa, do której należy 40,66 proc. akcji Mażeikiu Nafta, chce odkupić od Jukosu pakiet 53,7 proc. akcji rafinerii (resztę mają drobni przedsiębiorcy), a następnie odsprzedać 75 proc. nowemu inwestorowi.
PKN Orlen w kwietniu złożył rządowi Litwy kompleksową ofertę nabycia 40,66 proc. Mażeikiu Nafta. Gdyby litewski rząd nabył 53,7 proc. akcji będących obecnie własnością Jukosu, PKN Orlen oferuje nabycie tych akcji od rządu litewskiego za taką samą cenę, jak oferowana obecnie za 40,66 proc. akcji.