Szwedzcy Demokraci, trzecia co do wielkości partia w obecnej kadencji, wpycha ten skandynawski kraj w recesję wzywając do sprzeciwu wszelkich projektów budżetowych, gdyż wspierają one imigrację, którą chce ograniczyć opozycja.

Zdaniem 57-letniego polityka, w trakcie rozmów z przeciwnikami nie było możliwości dojść do porozumienia odnośnie projektu budżetu zakładającego podwyżkę podatków i wzrost wydatków.
„Nie było żadnej woli dojścia do konsensusu” – stwierdził Loefven, który może przejść do historii, jako najkrócej piastujący funkcję szefa szwedzkiego rządu.
Premier poinformował, że obecnie w grę wchodzą dwie opcje. Albo zdecyduje się na rewizję budżetu, by ten spotkał się z akceptacją parlamentu, lub ogłoszenie wcześniejszych wyborów. Taka sytuacja miałaby miejsce pierwszy raz od 1958 r.