Premier Jarosław Kaczyński poinformował w czwartek, że podjął decyzję o zatrzymaniu produkcji w jeleniogórskiej Jelfie, która produkuje corhydron.
"Te badania (inspektorów farmaceutycznych), które przeprowadzono, wskazują, że w Jelfie - jeśli chodzi o sprawy związane z rozdziałem, sortowaniem leków, dopuszczono się pewnych zaniedbań" - oświadczył.
Jak powiedział premier, produkcja zostanie wstrzymana "do momentu, gdy sprawy zostaną uporządkowane".
Premier Jarosław Kaczyński powiedział, że prokuratura wyjaśni zarówno, kto jest winny pomyłki w Jeleniogórskiej Jelfie, jak i "czy nie zachodzi także sytuacja działania celowego".
"Oczywiście to działanie celowe uważamy za mało prawdopodobne" - dodał premier. Chodzi o wypuszczenie na rynek przez Jelfę ponad 6 tys. opakowań leku corhydron, które zamiast tej substancji zawierały silny specyfik, stosowany do znieczulania podczas operacji.
Szef rządu podkreślił, że Narodowy Fundusz Zdrowia ustalił już 312 pacjentów, którzy wykupili w aptekach corhydron. Obecnie, za pośrednictwem policji, osoby te są informowane, że powinny zrezygnować z przyjmowania tego leku.
Premier podjął też decyzję o wstrzymaniu całej produkcji w jeleniogórskiej Jelfie do czasu wyjaśnienia, jak doszło do pomyłki z corhydronem.
"Podjęto więc wszystkie konieczne działania zmierzające do tego, by w tym wypadku sytuację opanować" - podkreślił premier.
(PAP)