Premier wymyślił autostradę - prasa

(Marek Druś)
opublikowano: 2006-10-24 07:54

Premier Jarosław Kaczyński zapowiedział wczoraj budowę autostrad i dróg szybkiego ruchu łączących Szczecin i Wrocław z centrum kraju. Pieniądze ma na to dać Unia Europejska. W budowę nowych dróg i autostrad łączących Szczecin z centrum kraju powątpiewają pracownicy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Twierdzą, że to niemożliwe.

Premier Jarosław Kaczyński zapowiedział wczoraj budowę autostrad i dróg szybkiego ruchu łączących Szczecin i Wrocław z centrum kraju. Pieniądze ma na to dać Unia Europejska. W budowę nowych dróg i autostrad łączących Szczecin z centrum kraju powątpiewają pracownicy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Twierdzą, że to niemożliwe. Niewiele można się dowiedzieć od polityków Prawa i Sprawiedliwości - pisze "Głos Szczeciński".

- Nic nie wiem o nowych drogach, ale premier Kaczyński i minister Jacek Polaczek przyjadą w niedzielę do Szczecina, będzie więc okazja zapytać - mówi poseł Joachim Brudziński, szef PiS w regionie, a jednocześnie członek sejmowej komisji infrastruktury.

Szefowie szczecińskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, których "GS" chciał poprosić o komentarz, byli wczoraj nieuchwytni. Natomiast warszawscy pracownicy GDDKiA spekulują, że prawdopodobnie chodzi jedynie o zapowiadaną od lat drogę ekspresową S-3, którą będziemy mogli dotrzeć do planowanej autostrady A-2 ze Świecka do Warszawy. Również poseł Arkadiusz Litwiński twierdzi, że pewnie nic ponad drogę S-3 nie uzyskamy.

By dojechać do Warszawy jadąc najpierw S-3 a potem A-2, trzeba będzie nadłożyć wiele kilometrów. Znacznie krótsza trasa do stolicy wiedzie ze Szczecina, przez Stargard, Bydgoszcz i Toruń. Może taką autostradę miał premier na myśli?

- Ta informacja premiera do nas jeszcze nie dotarła - zastrzega się Andrzej Maciejewski, rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. - Z tego co wiem, w województwie zachodniopomorskim planowana jest jedynie budowa drogi S-3. Oczywiście, niezbędne jest skomunikowanie tzw. ściany zachodniej, czyli Szczecina, Gorzowa, Zielonej Góry i Wrocławia z centralną Polską. Ale nie ma na to pieniędzy.

(PAP)