Premier powiedział, że w przyszłych latach wzrost nakładów na płace pracowników służby zdrowia jest przewidywany, bo zwiększone zostaną składki na ubezpieczenie zdrowotne; budowana będzie też sieć szpitali.
Jarosław Kaczyński odniósł się także do postulatu związku zawodowego lekarzy, który twierdzi, iż celem strajku jest zwrócenie uwagi na problemy służby zdrowia. "Rząd tę uwagę na sprawach służby zdrowia skupia od dawna" - podkreślił. Dodał, że nie ma sensu w takim celu narażać zdrowia pacjentów.
Szef rządu powiedział, że prywatyzacja w ochronie zdrowia jest możliwa pod warunkiem, że koszty drogich zabiegów nie będą przerzucane z placówek prywatnych na publiczne. (PAP)