Nie ukazał się dziś bydgoski "Ilustrowany Kurier Polski", bo dziennikarze nie chcą pracować za darmo. - Można to nazwać strajkiem - mówi Paweł Skutecki, szef działu miejskiego pisma. Dziennikarze postanowili nie przygotowywać i nie wydawać tygodnika, gdyż wydawca - spółka Polska Prasa Lokalna (należąca do 4Media SA) jest im winna pieniądze. Niektórzy dziennikarze nie dostają wynagrodzeń od pół roku, większość - od trzech miesięcy. Redakcja pisma jest zamknięta, a dziennikarze spotykają się w biurze ogłoszeń. W sumie w "IKP" pracuje ok. 15 osób. - Jeżeli sytuacja się nie zmieni, nie wydamy także następnego numeru. Nie chodzi jednak o czcze obietnice wydawcy, bo te mamy już za sobą. Możemy się zgodzić ewentualnie na spłaty w ratach - mówi Krzysztof Derdowski, redaktor naczelny "IKP". Jak informuje, redakcja nie ma właściwie żadnego kontaktu z władzami spółki. W grudniu 2002 roku wydawca przekształcił "IKP" z dziennika w tygodnik. Jak mówi Derdowski, ostatnio tytuł ukazywał się w kilku tys. egz. Presserwis