— Mamy oferty przejęć, ale nie jesteśmy nimi dziś zainteresowani. To firmy, które słabo sobie radzą w branży stolarki. Przewiduję, że w drugim półroczu wielu producentów nie przetrwa. Problemy mają głównie mniejsze i średnie firmy produkujące stolarkę PCV i producenci drewnianej, ale bez rozwi-niętego eksportu — uważa Adam Daszkowski, prezes Adpolu.
Spółka też odczuła spadek koniunktury. Jej półroczne przychody spadły o 19 proc. Pociechę (i to sporą) niesie sprzedaż zagraniczna.
— Nasz eksport będzie na koniec roku większy od wcześniejszych założeń. Tegoroczne przychody wyniosą 55 mln zł, w tym 20 mln zł zarobimy na zagranicznej sprzedaży. I to mimo, że złoty się zaczął umacniać — ujawnia Adam Daszkowski.

— Mamy oferty przejęć, ale nie jesteśmy nimi dziś zainteresowani. To firmy, które słabo sobie radzą w branży stolarki. Przewiduję, że w drugim półroczu wielu producentów nie przetrwa. Problemy mają głównie mniejsze i średnie firmy produkujące stolarkę PCV i producenci drewnianej, ale bez rozwi-niętego eksportu — uważa Adam Daszkowski, prezes Adpolu.
Spółka też odczuła spadek koniunktury. Jej półroczne przychody spadły o 19 proc. Pociechę (i to sporą) niesie sprzedaż zagraniczna.
— Nasz eksport będzie na koniec roku większy od wcześniejszych założeń. Tegoroczne przychody wyniosą 55 mln zł, w tym 20 mln zł zarobimy na zagranicznej sprzedaży. I to mimo, że złoty się zaczął umacniać — ujawnia Adam Daszkowski.
— Mamy oferty przejęć, ale nie jesteśmy nimi dziś zainteresowani. To firmy, które słabo sobie radzą w branży stolarki. Przewiduję, że w drugim półroczu wielu producentów nie przetrwa. Problemy mają głównie mniejsze i średnie firmy produkujące stolarkę PCV i producenci drewnianej, ale bez rozwi-niętego eksportu — uważa Adam Daszkowski, prezes Adpolu.
Spółka też odczuła spadek koniunktury. Jej półroczne przychody spadły o 19 proc. Pociechę (i to sporą) niesie sprzedaż zagraniczna.
— Nasz eksport będzie na koniec roku większy od wcześniejszych założeń. Tegoroczne przychody wyniosą 55 mln zł, w tym 20 mln zł zarobimy na zagranicznej sprzedaży. I to mimo, że złoty się zaczął umacniać — ujawnia Adam Daszkowski.
— Mamy oferty przejęć, ale nie jesteśmy nimi dziś zainteresowani. To firmy, które słabo sobie radzą w branży stolarki. Przewiduję, że w drugim półroczu wielu producentów nie przetrwa. Problemy mają głównie mniejsze i średnie firmy produkujące stolarkę PCV i producenci drewnianej, ale bez rozwi-niętego eksportu — uważa Adam Daszkowski, prezes Adpolu.
Spółka też odczuła spadek koniunktury. Jej półroczne przychody spadły o 19 proc. Pociechę (i to sporą) niesie sprzedaż zagraniczna.
— Nasz eksport będzie na koniec roku większy od wcześniejszych założeń. Tegoroczne przychody wyniosą 55 mln zł, w tym 20 mln zł zarobimy na zagranicznej sprzedaży. I to mimo, że złoty się zaczął umacniać — ujawnia Adam Daszkowski.
— Mamy oferty przejęć, ale nie jesteśmy nimi dziś zainteresowani. To firmy, które słabo sobie radzą w branży stolarki. Przewiduję, że w drugim półroczu wielu producentów nie przetrwa. Problemy mają głównie mniejsze i średnie firmy produkujące stolarkę PCV i producenci drewnianej, ale bez rozwi-niętego eksportu — uważa Adam Daszkowski, prezes Adpolu.
Spółka też odczuła spadek koniunktury. Jej półroczne przychody spadły o 19 proc. Pociechę (i to sporą) niesie sprzedaż zagraniczna.
— Nasz eksport będzie na koniec roku większy od wcześniejszych założeń. Tegoroczne przychody wyniosą 55 mln zł, w tym 20 mln zł zarobimy na zagranicznej sprzedaży. I to mimo, że złoty się zaczął umacniać — ujawnia Adam Daszkowski.