Prezes Jaguara ostrzega przed twardymi negocjacjami

DI, PAP
opublikowano: 12-09-2018, 22:00

Brak porozumienia w negocjacjach z UE uderzy w branżę motoryzacyjną i doprowadzi do miliardowych strat finansowych oraz utraty dziesiątek tysięcy miejsc pracy — ostrzegł Ralf Speth, prezes największej brytyjskiej firmy motoryzacyjnej Jaguar Land Rover (JLR), na konferencji poświęconej samochodom zeroemisyjnym w Birmingham.

— Jesteśmy absolutnie przywiązani do utrzymania obecności w Wielkiej Brytanii. To nasz dom, ale twardy brexit będzie kosztował Jaguara Land Rovera ponad 1,2 mld GBP. To przerażające. To wymazałoby absolutnie nasz zysk, niszcząc inwestycje w autonomiczne i zeroemisyjne pojazdy — ostrzegł prezez JLR, dodając, że produkcja jest tańsza w zakładach firmy na Słowacji i być może będzie zmuszony do wyprowadzenia dalszych miejsc pracy poza Wielką Brytanię.

W przypadku załamania się negocjacji z UE — postulowanego przez najbardziej radykalnych eurosceptyków — cztery fabryki firmy w Wielkiej Brytanii mogą, jego zdaniem, przestać funkcjonować.

— Nie będziemy w stanie produkować samochodów, jeśli autostrada do i z portu Dover zamieni się w parking, gdzie pojazdy przewożące części będą grzęzły w korkach. Do jakich decyzji będziemy zmuszeni, jeśli brexit oznacza nie tylko pójście kosztów w górę, ale także to, że fizycznie nie będziemy w stanie budować na czas i zgodnie z budżetem na terenie Wielkiej Brytanii? — podkreślił Ralf Speth, odnosząc się do ostrzeżeń ekspertów o wielogodzinnych zatorach przy kontroli granicznej przed przeprawą do Europy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Prezes Jaguara ostrzega przed twardymi negocjacjami