Wczoraj przed Sądem Okręgowym w Warszawie miał kolejną odsłonę proces, jaki wytoczyli udziałowcy firmy King & King Stanisławowi Speczikowi, prezesowi KGHM Polska Miedź. Oskarżają oni szefa lubińskiego konglomeratu o naruszenie dóbr osobistych. Chodzi o wypowiedź prezesa Speczika dla „Polityki”, w której miał stwierdzić, że udziałowcy King & King są handlarzami bronią.
Podczas rozprawy wysłuchano kasety z wywiadem, którego udzielił prezes Mariuszowi Urbankowi, dziennikarzowi tygodnika. Szef KGHM powiedział m.in., że firma King & King „(...) składa się z dwóch facetów o podejrzanych związkach z handlem bronią i tym podobne (...)”. Właśnie to zdanie, opublikowane na łamach „Polityki”, stało się powodem oskarżenia. Na poprzedniej rozprawie pełnomocnik prezesa KGHM miała wątpliwości, czy prezes dokładnie tak powiedział. Kolejna rozprawa odbędzie się w styczniu.