W marcu francusko-szwajcarski producent cementu informował, że menedżerowie jego fabryki w syryjskiej miejscowości Jallabiya prawdopodobnie płacili miejscowym grupom zbrojnym za ochronę i możliwość kontynuowania działalności.

W poniedziałek LafargeHolcim poinformował, że wewnętrzne dochodzenie potwierdziło wcześniejsze podejrzenia. Spółka podkreśliła, że działania w Syrii mające pozwolić fabryce na dalszą działalność były nie do zaakceptowania i stanowiły „poważny błąd oceny, sprzeczny z naszym kodem postępowania”.
LafargeHolcim podkreśla, że dochodzenie nie wykazało iż prezes Eric Olsen wiedział o tym, co działo się fabryce spółki w Syrii. Pomimo to odejdzie on ze stanowiska z dniem 15 lipca tego roku. Olscen powiedział, że wierzy iż jego rezygnacja uspokoi sytuację wokół spółki.