Wiesław Rozłucki, prezes Giełdy Papierów Wartościowych (GPW), spodziewa się, że w tym roku zadebiutuje co najmniej 15, a może nawet 20 spółek.
— Zarządy zagranicznych giełd patrzą na polski parkiet z zazdrością, kiedy o tym opowiadam. U naszego największego konkurenta — giełdy we Frankfurcie — w pierwszych miesiącach tego roku zadebiutowało tylko dwóch emitentów — mówi Wiesław Rozłucki.
Jego zdaniem, największym impulsem do wejścia na giełdę dla wielu przedsiębiorstw stała się akcesja Polski do Unii Europejskiej. Problem w tym, że na polskim rynku kapitałowym odczuwalny jest w tej chwili brak odpowiedniej liczby specjalistów od rynku pierwotnego.
— Po 2-3 latach nie najlepszej sytuacji na rynku pierwotnym wiele instytucji dokonało redukcji zatrudnienia – dodaje prezes GPW.