Prezes PiS o solidarnej polityce gospodarczej

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2006-05-12 17:34

Prowadzenie solidarnej polityki gospodarczej, utrzymanie transferów socjalnych na dotychczasowym poziomie, naprawa instytucji rynkowych i walka z korporacjami - to, według prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, warunki realizacji projektu społecznego PiS.

Prowadzenie solidarnej polityki gospodarczej, utrzymanie transferów socjalnych na dotychczasowym poziomie, naprawa instytucji rynkowych i walka z korporacjami - to, według prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, warunki realizacji projektu społecznego PiS.

J.Kaczyński wziął w piątek w Sejmie udział w konferencji "Rozwój społeczno-gospodarczy Polski w świetle Perspektywy Finansowej UE 2007-2013" współorganizowanej przez klub PiS. Wystąpienie Kaczyńskiego otworzyło obrady.

Prezes PiS podkreślił, że jego partia postanowiła wprowadzić w Polsce "solidarną politykę gospodarczą". Jak zaznaczył, koncepcja ta wykracza poza ramy polityki gospodarczej, a dotyczy całego państwa.

Kaczyński wezwał uczestników konferencji, w tym ministrów:  finansów - Zytę Gilowską, rozwoju regionalnego - Grażynę Gęsicką oraz środowiska - Jana Szyszkę do realizacji projektu społecznego PiS, tak by za kilkadziesiąt lat Polska i polskie społeczeństwo było "nieporównanie silniejsze" niż dzisiaj.

Proponowaną przez PiS koncepcję solidarnej polityki gospodarczej przeciwstawił Kaczyński koncepcji "twardej polityki społecznej", według niego, reprezentowanej przez PO.

Kaczyński tłumaczył, że według tej koncepcji drogą do wzrostu gospodarczego jest ograniczenie transferów społecznych i "przesunięcie (ich) do rąk przedsiębiorców". Wśród błędów tej koncepcji wskazał Kaczyński m.in. twierdzenie, że "perspektywa społecznej szczęśliwości" związana jest automatycznie ze wzrostem gospodarczym. Według szefa PiS, koncepcja PO zakłada, że w Polsce "istnieją normalne mechanizmy rynkowe".

Prezes PiS powiedział, że jego partia budując swoją politykę gospodarczą, wyszła z założenia, iż jednym z priorytetów musi być walka z patologiami, które - jak mówił - grożą m.in. kryzysem demograficznym.

Według prezesa PiS, bez usprawnienia działania państwa nie może być mowy o "normalnej" gospodarce rynkowej. "Musimy naprawić państwo, a tam gdzie jest to bezpośrednio możliwe (...) naprawić także rynki" - oświadczył.

Szef PiS ocenił, że w Polsce "wiele instytucji czysto rynkowych, które mają państwowy charakter, ale bezpośrednio regulują działalność gospodarczą, działa w najwyższym stopniu wadliwie".

J. Kaczyński wyraził przekonanie, że w Polsce nie należy ograniczać transferów socjalnych (emerytury, renty, zasiłki), mimo że są one często "niewłaściwie adresowane".

"Nasze przeświadczenie o chorobie państwa i chorobie społecznej prowadzi do przekonania, że transfery socjalne powinny być utrzymane" - powiedział Kaczyński. Jak dodał, tworzą one "pewną część popytu".

Prezes PiS przyznał, że w Polsce duża liczba rent jest wyłudzana. "Tyle tylko, że nie ma mechanizmu, który potrafi odróżnić tych, którzy wyłudzili, od tych, którzy nie wyłudzili" - zastrzegł jednak.

Kaczyński opowiedział się też za realizowaniem "wielkich przedsięwzięć społecznych". Wśród nich wymienił m.in. "budownictwo mieszkaniowe dla zwykłych obywateli" i budowę autostrad. W ocenie szefa PiS, "w ciągu ostatnich kilkunastu lat przedsięwzięcia te były w Polsce podejmowane ze skutkiem bliskim zeru".

Zapowiedział też walkę z korporacjami, które - jego zdaniem - blokują rozwój gospodarczy Polski. Kaczyński ocenił, że dzięki walce z patologiami, korupcją i korporacjami doprowadzić można do uwolnienia społecznej energii. Jak tłumaczył, energia ta tkwi w młodych, dobrze wykształconych Polakach. "To potężny zasób" - ocenił.

Dwudniowa konferencja "Rozwój społeczno-gospodarczy Polski w świetle Perspektywy Finansowej UE 2007-2013" została zorganizowana przez klub parlamentarny PiS oraz Unię na rzecz Narodów.