KGHM Polska Miedź ma już oficjalnie nowego prezesa. Nominację odebrał wczoraj od rady nadzorczej Mirosław Krutin, który niedawno wygrał konkurs na to stanowisko. Jakie ma cele? Na razie tylko ogólne.
— W krótkim terminie najważniejszym zadaniem będzie weryfikacja budżetu na ten rok, a także planów inwestycyjnych. Musimy to zrobić, ponieważ dwa najważniejsze elementy tych szacunków, czyli ceny miedzi i dolara, odbiegają od wcześniejszych założeń — zapowiada Mirosław Krutin.
Potwierdza to Marcin Sójka z Domu Maklerskiego PKO BP.
— Prognozy przygotowane przez poprzedni zarząd są konserwatywne. Zakładają m.in. cenę miedzi na poziomie 7100 USD za tonę, a dziś jest o wiele wyższa. Ponadto szacowano, że złoty będzie słabszy — wyjaśnia prezes.
Wtóruje mu Grzegorz Lityński z KBC Securities.
— Spodziewam się, że zarząd przedstawi nowe założenia niedługo po publikacji raportu z pierwszego kwartału — przewiduje analityk.
Obecne prognozy KGHM mówią o 11,19 mld zł przychodów i 2,9 mld zł zysku netto.
Jeśli chodzi o inwestycje, to prezes ma jasny cel.
— Najważniejszy jest dla nas rozwój podstawowej działalności, czyli drążenie nowych szybów i poszukiwanie nowych złóż. Za wcześnie jednak na określenie zakresu geograficznego tych poszukiwań oraz budżetu na ten cel — twierdzi Mirosław Krutin.
Inwestycje poza podstawowym biznesem będą drugorzędne, ale też są planowane.
— Ulokujemy w nich nadwyżki kapitałowe. Da to nam zabezpieczenie na wypadek słabszych wyników finansowych — tłumaczy Mirosław Krutin.
Rozważane jest wejście w nowe technologie i energetykę.
— Te zapowiedzi mnie zaskakują. Jeśli chodzi o energetykę, to KGHM powinien wejść w ten segment operacyjnie, a nie tylko kapitałowo. Natomiast projekty związane z nowymi technologiami to stary temat. Myślałem, że również zamknięty — ocenia Marcin Sójka.
Mirosław Krutin zapowiada też porządki w grupie.
— Zaproponujemy podział na aktywa strategiczne, które zostaną w grupie, średnioterminowe oraz krótkoterminowe, przeznaczone do szybkiej sprzedaży — mówi prezes.
Podkreśla jednak, że za wcześnie na podawanie szczegółów.
— Na razie mogę jedynie zapewnić, że zatrzymamy akcje Polkomtela, a wyjdziemy z Dialogu. Na temat sposobu wyjścia z tej inwestycji będziemy jeszcze rozmawiać z resortem skarbu. Rozsądna w tym kontekście wydaje się oferta publiczna — ocenia prezes.
Te zapowiedzi Mirosław Krutin będzie realizować z
pomocą nowego zarządu. Przynajmniej jednego nowego członka, prawdopodobnie
odpowiedzialnego za finanse, rada nadzorcza miała powołać wczoraj. Obrady trwały
do zamknięcia tego wydania „PB”.