Prezes Polskiej Miedzi odkrył pierwsze karty

Magdalena Graniszewska
opublikowano: 2008-04-24 08:01

Mirosław Krutin zapowiada weryfikację prognoz, porządki w grupie i inwestycje. Te ostatnie — i w biznesie podstawowym, i poza nim.

KGHM Polska Miedź ma już oficjalnie nowego prezesa. Nominację odebrał wczoraj od rady nadzorczej Mirosław Krutin, który niedawno wygrał konkurs na to stanowisko. Jakie ma cele? Na razie tylko ogólne.

— W krótkim terminie najważniejszym zadaniem będzie weryfikacja budżetu na ten rok, a także planów inwestycyjnych. Musimy to zrobić, ponieważ dwa najważniejsze elementy tych szacunków, czyli ceny miedzi i dolara, odbiegają od wcześniejszych założeń — zapowiada Mirosław Krutin.

Potwierdza to Marcin Sójka z Domu Maklerskiego PKO BP.

— Prognozy przygotowane przez poprzedni zarząd są konserwatywne. Zakładają m.in. cenę miedzi na poziomie 7100 USD za tonę, a dziś jest o wiele wyższa. Ponadto szacowano, że złoty będzie słabszy — wyjaśnia prezes.

Wtóruje mu Grzegorz Lityński z KBC Securities.

— Spodziewam się, że zarząd przedstawi nowe założenia niedługo po publikacji raportu z pierwszego kwartału — przewiduje analityk.

Obecne prognozy KGHM mówią o 11,19 mld zł przychodów i 2,9 mld zł zysku netto.

Jeśli chodzi o inwestycje, to prezes ma jasny cel.

— Najważniejszy jest dla nas rozwój podstawowej działalności, czyli drążenie nowych szybów i poszukiwanie nowych złóż. Za wcześnie jednak na określenie zakresu geograficznego tych poszukiwań oraz budżetu na ten cel — twierdzi Mirosław Krutin.

Inwestycje poza podstawowym biznesem będą drugorzędne, ale też są planowane.

— Ulokujemy w nich nadwyżki kapitałowe. Da to nam zabezpieczenie na wypadek słabszych wyników finansowych — tłumaczy Mirosław Krutin.

Rozważane jest wejście w nowe technologie i energetykę.

— Te zapowiedzi mnie zaskakują. Jeśli chodzi o energetykę, to KGHM powinien wejść w ten segment operacyjnie, a nie tylko kapitałowo. Natomiast projekty związane z nowymi technologiami to stary temat. Myślałem, że również zamknięty — ocenia Marcin Sójka.

Mirosław Krutin zapowiada też porządki w grupie.

— Zaproponujemy podział na aktywa strategiczne, które zostaną w grupie, średnioterminowe oraz krótkoterminowe, przeznaczone do szybkiej sprzedaży — mówi prezes.

Podkreśla jednak, że za wcześnie na podawanie szczegółów.

— Na razie mogę jedynie zapewnić, że zatrzymamy akcje Polkomtela, a wyjdziemy z Dialogu. Na temat sposobu wyjścia z tej inwestycji będziemy jeszcze rozmawiać z resortem skarbu. Rozsądna w tym kontekście wydaje się oferta publiczna — ocenia prezes.

Te zapowiedzi Mirosław Krutin będzie realizować z pomocą nowego zarządu. Przynajmniej jednego nowego członka, prawdopodobnie odpowiedzialnego za finanse, rada nadzorcza miała powołać wczoraj. Obrady trwały do zamknięcia tego wydania „PB”.