Od momentu rozpoczęcia w lipca pełnienia funkcji w jednej ze szwedzkich spółek usług pocztowych, Nordstrom zarabiał miesięcznie 110 tys. USD. Jednak to zaledwie ułamek tego, co otrzymywał w ramach sowitej emerytury wypracowanej jako zarządzający grupą banków Nordea AB.
Szwedzkie media już od dłuższego czasu krytykowały Nordstroma za to, iż pracując jak prezes w Posten Svergie zarabia więcej niż 45 listonoszy, a nawet siedem razy więcej niż szwedzki premier! W sobotę doszło jednak do przełomu.
Nordstrom poinformował na łamach telewizji, że nie tylko zamierza zrezygnować
z otrzymywania pensji, ale odda wszystkie dotychczas zarobione pieniądze w
spółce pocztowej. Powiedział, że przez ciągłe uwagi na temat jego zarobków mocno
ucierpiała firma i podupadły morale pracowników. Przyznał, że nie jest na tyle
chciwy jak oceniają to media.