- Podejrzany Marcin P. stanął przed sądem, który zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie - powiedział PAP prok. Adrian Lewandowski.
Podejrzany został aresztowany po decyzji sądu federalnego w Okręgu Missouri.
W czwartek rzeczniczka prasowa Prokuratury Regionalnej w Poznaniu prok. Anna Marszałek poinformowała, że Marcin P. został zatrzymany we wtorek „w ramach wdrożenia procedury ekstradycyjnej”.
„Obecnie Prokuratura Regionalna w Poznaniu oczekuje na decyzję amerykańskiego sądu w przedmiocie dalszego postępowania z zatrzymanym” - podała rzeczniczka.
Poznańska prokuratura regionalna od października 2024 r. prowadzi postępowanie dotyczące oszukania wielu osób korzystających z usługi internetowej wymiany walut Cinkciarz.pl. Śledczy otrzymali w tej sprawie zawiadomienia od klientów, którzy nie odzyskali wpłaconych pieniędzy. W marcu 2025 r. prokuratorzy zdecydowali o przedstawieniu zarzutów, m.in. oszustwa, prezesowi zarządu Cinkciarz.pl sp. z o.o. Marcinowi P., ale mężczyzna przebywał poza granicami kraju.
W lipcu ub. roku Interpol wydał czerwoną notę poszukiwawczą za Marcinem P. Według ówczesnych szacunków poznańskiej prokuratury, mężczyzna wyrządził swoim klientom szkody o łącznej wartości ponad 125 mln zł.
Sąd ogłosił upadłość spółki Cinkciarz.pl w październiku 2025 r. To pokłosie problemów z terminową realizacją transakcji wymiany walut i przekazów pieniężnych w internetowym kantorze, które pojawiły się w lipcu 2024 r. Wtedy jeszcze klienci raczej dostawali swoje pieniądze. Z czasem sytuacja zaczęła się jednak pogarszać.
Na początku października 2024 r. KNF cofnęła spółce Conotoxia zezwolenie na świadczenie usług płatniczych w charakterze krajowej instytucji płatniczej, stwierdzając, że spółka nie zapewnia ostrożnego i stabilnego zarządzania działalnością. Conotoxia to podmiot zależny od Cinkciarz.pl. Nie należy jej mylić z Conotoxią Holding, która jest jego właścicielem. Decyzja KNF została wydana z rygorem natychmiastowej wykonalności, przy czym 31 grudnia 2024 r. został wyznaczony jako termin rozwiązania wszystkich stosunków prawnych wynikających z zawartych wcześniej umów i zaspokojenia wszelkich roszczeń z tego tytułu. Decyzja nie dotyczyła działalności samego kantoru Cinkciarz.pl, bo jego działalność nie podlega nadzorowi KNF. Zarówno Cinkciarz.pl, jak też spółka Cinkciarz.pl Marketing były jednak agentami Conotoxii, za pośrednictwem których wykonywała usługi płatnicze. W największym skrócie — układ ten pozwalał niebankowej grupie kapitałowej m.in. obsługiwać przelewy zlecane przez klientów kantoru nie na ich własne rachunki, ale rachunki ich kontrahentów czy też rachunki służące do spłaty kredytów.
Oprócz Marcina P. zarzuty związane z upadłością internetowego kantoru usłyszeli Robert G., członek zarządu Cinkciarz.pl w latach 2014-24, oraz Monika J., główna księgowa.
