Prezesi towarzystw tracą posady

Tomasz Brzeziński
opublikowano: 2006-06-27 00:00

Grażyna Brocka nie jest już prezesem PTU. Szef PTR ocalił skórę. Na razie.

Na wniosek skarbu państwa w porządku obrad zaplanowanego na wczoraj zwyczajnego walnego zgromadzenia Polskiego Towarzystwa Reasekuracji (PTR) znalazły się punkty mówiące o zmianach w zarządzie oraz ustaleniu liczby członków rady nadzorczej i powołania ich na nową kadencję. Było jasne, że spółkę czeka kadrowa czystka. Według nieoficjalnych informacji, z rady nadzorczej PTR mieli wylecieć kojarzeni z lewicą Tadeusz Sawic, Wiktor Błądek, a także Bożena Rosiak. Walne miało też odwołać Jana Durajczyka, prezesa spółki. Spodziewano się też dymisji wiceprezesa Kazimierza Jaszczyka. Do egzekucji jednak na razie nie doszło.

— Na wniosek jednego z akcjonariuszy ogłoszono przerwę w obradach do 14 lipca — mówi Agnieszka Dłuska z biura prasowego resortu skarbu.

Tymczasem potwierdziły się nasze informacje dotyczące zmian w zarządzie Polskiego Towarzystwa Ubezpieczeń (PTU), którego PTR jest znaczącym udziałowcem. W piątek fotel prezesa po trzech latach urzędowania straciła Grażyna Brocka. Jej miejsce zajął Witold Kurzępa, dotychczasowy wiceprezes PTU, odpowiedzialny w spółce m.in. za ubezpieczenia osobowe i informatykę. Grażyna Brocka została jednak we władzach — otrzymała fotel wiceprezesa.

Dodatkowo do zarządu PTU rada powołała na stanowisko wiceprezesa Władysława Wojciecha Mogilskiego, znanego brokera z Sopotu, który wcześniej przez kilka tygodni zasiadał w radzie nadzorczej ubezpieczyciela. Tym samym nadzór liczy obecnie znowu osiem osób.