Sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Dariusz Szymczycha powiedział w środę dziennikarzom w Liege, że Aleksander Kwaśniewski chce jak najszybciej stanąć przed sejmową komisją śledczą badającą sprawę PKN Orlen.
Komisja zdecydowała we wtorek wieczorem o wezwaniu prezydenta, ale nie określiła daty przesłuchania.
"Prezydent już na początku września powiedział, że chce jak najszybciej stawić się przed komisją śledczą, żeby pomóc w jej pracach, żeby przekazać informacje, wyjaśnić i zatrzymać ten błędny taniec, w którym w imię jakiegoś interesu politycznego uderza się w ważne instytucje życia politycznego w Polsce" - powiedział Szymczycha.
Minister obawia się jednak, że prezydent nie zostanie przesłuchany zbyt szybko i to, jak zaznaczył, nie z jego woli, ale
z woli komisji. Tłumaczył, że prezydent chce zeznawać przed komisją jak najszybciej, aby przeciąć sytuację, w której "komisja, która została powołana w sprawie wyjaśnienia sposobu zatrzymania byłego prezesa PKN Orlen, zajmuje się zupełnie innymi rzeczami".
Szymczycha, pytany, jak wyobraża sobie od strony technicznej przesłuchanie prezydenta, tzn. czy powinno się ono odbyć w
Kancelarii Prezydenta, czy w Sejmie, odpowiedział: "Prezydent jest gotów stanąć przed komisją śledczą jak najszybciej i bez żadnych warunków wstępnych".
pat/ep/ woj/ hes/