Prezydent Płocka w liście do prezesa PKN Orlen ws. uciążliwości odorowych

  • PAP
opublikowano: 14-01-2020, 20:09

Prezydent Płocka Andrzej Nowakowski (PO) zwrócił się w liście do prezesa PKN Orlen Daniela Obajtka o informacje na temat awarii 11 stycznia i występujących wtedy uciążliwości odorowych. Koncern zapewnia, że prace naprawcze nie mają wpływu na otoczenie i nie są powodem uciążliwości zapachowych.

W Płocku znajduje się główny zakład produkcyjny PKN Orlen, największy kompleks rafineryjno-petrochemiczny w Polsce i jeden z największych w Europie.

W przekazanym we wtorek mediom liście do prezesa płockiego koncernu, datowanym na 13 stycznia, prezydent miasta informuje, że w sobotę, 11 stycznia, od rana mieszkańcy skarżyli się tam na uciążliwości zapachowe, wskazując jako źródło zakład produkcyjny PKN Orlen. Wspomina przy tym, że zgłoszenia takie przyjmowało m.in. Miejskie Centrum Zarządzania Kryzysowego (MCZK).

Jak pisze Nowakowski, o informacje w sprawie zdarzenia tego samego dnia pracownik wydziału zarządzania kryzysowego i spraw obronnych Urzędu Miasta Płocka zwrócił się do dyspozytora działu centrum harmonogramowania produkcji PKN Orlen, przy czym "po południu pojawiły się efekty świetlne i dźwiękowe wynikające ze zwiększonego zrzutu węglowodorów na jednej z pochodni z powodu awaryjnego wyłączenia instalacji olefin".

"Z przykrością stwierdzam, że PKN Orlen, nie po raz pierwszy, nie informuje prezydenta Płocka oraz ratuszowych służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo o zdarzeniach na terenie zakładu produkcyjnego, które mogą budzić niepokój mieszkańców. To pracownicy Urzędu Miasta Płocka proszą koncern o udzielenie jakichkolwiek informacji i inicjują działanie jego służb, jak w opisanej wyżej sytuacji, kiedy po informacji przekazanej z MCZK, dyspozytor z PKN Orlen wysłał ekipę pomiarową w rejon wskazany przez mieszkańca w zgłoszeniu telefonicznym" – oświadczył Nowakowski w liście do prezesa płockiego koncernu.

Dodał, iż w jego imieniu dyrektor wydziału zarządzania kryzysowego i spraw obronnych Urzędu Miasta Płocka, zwrócił się do kierownika działu ochrony środowiska PKN Orlen o udzielenie informacji na piśmie na temat awarii 11 stycznia oraz występujących w tym dniu uciążliwości odorowych.

"Mam nadzieję, że tym razem taką informację otrzymam, w przeciwieństwie do sytuacji z 2016 r. kiedy miało miejsce podwyższone stężenie benzenu w powietrzu i występowały uciążliwości odorowe, a PKN Orlen do tej pory nie przekazał swojego raportu na temat, jakie substancje wydostały się wówczas do powietrza" – stwierdził w liście prezydent Płocka.

Zwrócił się też z apelem do prezesa PKN Orlen o zobowiązanie podległych mu pracowników o niezwłoczne informowanie MCZK "o zaistniałych niepokojących zjawiskach".

"Życie i zdrowie mieszkańców, a także ich dobre samopoczucie oraz pewność, że są bezpieczni, jest dla mnie, jako prezydenta Płocka, sprawą nadrzędną" – podkreślił Nowakowski.

Odpowiadając na pytania PAP, dotyczące listu prezydenta Płocka do prezesa PKN Orlen Daniela Obajtka, biuro prasowe koncernu podało we wtorek, że "w związku z drobnymi pracami naprawczymi na jednej z instalacji, nad zakładem produkcyjnym w Płocku od 11 stycznia może być widoczny płomień na pochodni".

"Sytuacja nie ma żadnego wpływu na funkcjonowanie zakładu ani otoczenie. Nie spowodowała też żadnych przekroczeń mierzonych substancji w stacjach monitoringu powietrza zlokalizowanych w mieście. Poza tym pomiary przeprowadzone w miejscach zgłoszonych interwencji - osiedle Podolszyce oraz Międzytorze - przy użyciu przenośnych mierników nie wykazały żadnych przekroczeń emisji" – oświadczył w swoim stanowisku płocki koncern. Zaznaczył jednocześnie, że "prowadzone prace nie są też powodem do wystąpienia uciążliwości zapachowych".

"Biorąc jednak pod uwagę bardzo niekorzystne warunki meteorologiczne, występujące 11 stycznia w godzinach porannych, istnieje możliwość, że okresowo w godzinach przedpołudniowych mogła zaistnieć koncentracja wyczuwalnych zapachów charakterystycznych dla przemysłu naftowego. To mogło, ale nie musiało, być przyczyną odczuwalnego w określonym obszarze dyskomfortu" – dodał PKN Orlen.

Koncern zwrócił uwagę, że informacja o zdarzeniu została wysłana do MCZK oraz do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska 13 stycznia, jak podkreślił, "niezwłocznie po zebraniu i zweryfikowaniu wszystkich niezbędnych informacji".

Z 11 na 12 stycznia w komunikacie rozesłanym w bezpłatnym serwisie Orleninfo, który w 2019 r. PKN Orlen uruchomił dla mieszkańców Płocka i okolicznych gmin, koncern informował, że "widoczna nad zakładem produkcyjnym pochodnia z płomieniem jest efektem kontrolowanego spalania na instalacji olefin".

"Przyczyną jest zakłócenie w procesie produkcji, które zostanie usunięte. Trwa proces bezpiecznej stabilizacji. Płomień będzie sukcesywnie zmniejszany. Bardzo przepraszamy za uciążliwości" - podawał wówczas PKN Orlen.

Koncern w serwisie Orleninfo dostarcza subskrybentom SMS-ami lub drogą mailową bieżące wiadomości, w tym o działalności swego głównego zakładu produkcyjnego w Płocku.

a2bc4ae2-8c2e-11e9-bc42-526af7764f64
Puls Samorządu
Newsletter o inwestycjach i finansach lokalnej administracji.
ZAPISZ MNIE
Puls Samorządu
autor: Aleksandra Rogala
Wysyłany raz w tygodniu
Aleksandra Rogala
Newsletter o inwestycjach i finansach lokalnej administracji.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy