Prezydent podpisał nowy podatek

opublikowano: 30-11-2020, 14:32

Prezydent Andrzej Duda zaakceptował ustawę opodatkowującą spółki komandytowe. Dał też zielone światło uldze inwestycyjnej, czyli tzw. estońskiemu CIT.

Niestety, przedsiębiorcy nie doczekali się zastopowania podatku dochodowego (CIT) dla spółek komandytowych. 28 listopada w nocy prezydent Andrzej Duda złożył podpis na ustawie, która jeszcze dziś zostanie opublikowana w Dzienniku Ustaw. To oznacza, że rząd zdąży z publikacją do końca listopada, aby nowa danina mogła wejść w życie od 1 stycznia.

Kancelaria prezydenta otrzymała ustawę w sobotę późnym wieczorem, tuż po odrzuceniu przez Sejm senackiej uchwały o skreśleniu rozdziału o opodatkowaniu spółek komandytowych. Prezydent podpisał ją natychmiast.

Eksperci i przedstawiciele organizacji przedsiębiorców podkreślają, że danina oznacza podwójne opodatkowanie spółek komandytowych — raz na poziomie spółki, a drugi na poziomie wspólników. Alarmują, że doprowadzi to do eliminacji z rynku wielu takich spółek (obecnie jest ich 40,5 tys.). Rząd liczy na dodatkowe wpływy budżetowe z nowego podatku wysokości około 1,7 mld zł rocznie. Podatek generalnie wejdzie w życie 1 stycznia 2021 r., ale dla chętnych później - 1 maja 2021 r.

Klamka zapadła:
Klamka zapadła:
Prezydent Andrzej Duda błyskawicznie podpisał ustawę wprowadzającą podatek CIT dla spółek komandytowych.

Ustawa znosi ponadto tzw. ulgę abolicyjną dla Polaków pracujących za granicą. W efekcie takie osoby będą musiały płacić podatek dochodowy w Polsce od tej części zagranicznych zarobków, które nie zostały opodatkowane poza krajem z rozmaitych powodów, np. dzięki ulgom czy zwolnieniom.

Oprócz dociskania fiskalnej śruby ustawa zawiera kilka rozwiązań korzystnych dla podatników. Podnosi np. z 1,2 do 2 mln EUR pułap rocznych przychodów uprawniający do korzystania z 9-procentowej stawki CIT. Więcej podatników będzie mogło również rozliczać się według ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych.

Prezydent podpisał także ustawę o tzw. estońskim CIT, czyli uldze proinwestycyjnej. Zyski spółek nie będą opodatkowane, jeżeli w określonej w ustawie wysokości będą inwestowane w ich rozwój. Podatek pojawi się w chwili wypłaty zysku poza spółkę, np. w formie dywidendy. Eksperci twierdzą, że z powodu konieczności spełniania zbyt wielu warunków, niewiele firm skorzysta z tego wsparcia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane