Jego zdaniem ważne jest jednak rozprzestrzeniania się podobnego ryzyka na inne kraje.
- Ważne jest oczywiście, czy Grecja nie wywoła jakiejś reakcji łańcuchowej i pogorszenia sytuacji w strefie euro. Myślę, że Europejski Bank Centralny do tego nie dopuści i podejmie nadzwyczajne działania, jeśli ze strefy wyszłaby Grecja. (…) EBC nie może dopuścić do wybuchu kryzysu bankowego w Europie – powiedział.
Uważa on również, że rola europejskich problemów jest przeceniana.
- Chiny tworzą ekwiwalent nowej greckiej gospodarki co 11,5 tygodnia. W ciągu ostatniej dekady wielkość gospodarki krajów BRIC wzrosła z 3,5 bln USD do 12 bln USD. W ciągu 10 lat BRIC wygenerowały PKB niemal o wielkości gospodarki USA! – podkreśla.
