Procedury i kryteria wyboru samochodów

Arkadiusz Rojek
opublikowano: 2003-05-19 00:00

Procedura wyboru producenta, który dostarczy firmie samochody, jest często skomplikowana i wieloetapowa. Najważniejszymi kryteriami przy wyborze auta flotowego są bezpieczeństwo i niezawodność. Cena schodzi na dalszy plan.

W British American Tobacco zakup samochodów poprzedzał dwuetapowy przetarg. W pierwszej jego części brane były pod uwagę wartości użytkowe auta, takie jak bezpieczeństwo i awaryjność, warunki zakupu, sieć serwisowa czy gwarancja dostawy części zamiennych. Na tym etapie badano również, jacy dostawcy zaopatrują inne firmy w sektorze dóbr szybko zbywalnych. Jednocześnie, auta oceniane były przez pracowników firmy podczas jazd próbnych.

Prawie identycznie wyglądała procedura wyboru aut w Geant Polska. Tam jednak nie brano pod uwagę producentów zaopatrujących konkurencję.

Drugi etap

W obydwu firmach drugi etap obejmował negocjacje finansowe z firmami, które spełniły wymagania etapu pierwszego. Obok ceny, negocjowano warunki zakupu. W Geant sporą rolę odegrała możliwość dostarczenia aut z homologacją ciężarową.

Wybór samochodu w BP Polska zaczął się od analizy finansowej.

— Pierwszy etap stanowiła wewnętrzna analiza kosztów zakupu i wynajmu oraz dyskusja na temat kosztów i warunków serwisowania, poziomu bezpieczeństwa pojazdów i możliwości zmiany standardu samochodów zależnie od zmieniających się potrzeb poszczególnych działów — mówi Ewa Stahlberg-Olivier, odpowiedzialna za flotę samochodową w BP Polska. — Taki tryb postępowania pozwala uściślić rzeczywiste potrzeby firmy co do jakości i efektywności ekonomicznej floty samochodowej — wyłaniają się dwie lub trzy marki, które mogą sprostać naszym wymaganiom w ramach założonego budżetu — dodaje.

Warunki stawiane przez BP były niezwykle ostre. Odrzucano oferty nie spełniające wymogów bezpieczeństwa oraz ekologii. Przy wyborze marki najważniejsze było bezpieczeństwo użytkownika.

Zapytanie ofertowe wysyłane do firm wyłonionych w procedurze oraz porównanie złożonych ofert stanowiło kolejny etap wyboru auta.

Telekomunikacja Polska jest dopiero na etapie wdrażania jednolitej polityki transportowej. Na razie samochody są zamawiane w miarę potrzeby, pod kątem pionu zgłaszającego zapotrzebowanie. Ujednolicanie floty, ograniczanie liczby marek ją zasilających właśnie się rozpoczęło.

— Ważniejszymi kryteriami niż cena są trwałość i niezawodność. Wybierając marki i modele, zwracamy uwagę m.in. na wysoką niezawodność, niskie koszty eksploatacji oraz nowoczesną konstrukcję, gwarantującą wysoki poziom bezpieczeństwa — mówią przedstawiciele TP.

Dłuższa współpraca

Od kilku już lat flota samochodowa Raiffeisen Bank Polska zasilana jest przez dwóch producentów, wyłonionych w przetargu. Przy ich wyborze jednym z głównych kryteriów była możliwość zakupu aut z wieloletnią gwarancją.

Dłuższą współpracą z dostawcą samochodów może również pochwalić się Grupa Atlas. Nie był wówczas konieczny żaden przetarg, ponieważ Citroen jako jedyny przedstawił kompletną ofertę samochodów potrzebnych Atlasowi.

— Citroen zapewnia nam odpowiedni model w każdym segmencie. Jumper to samochód ciężarowy, Berlingo — mała bagażówka, Xsara — samochody osobowe i kombi oraz C5 — najwyższa półka — mówi Zbigniew Więckowski, specjalista ds. transportu Grupy Atlas.

Bezpieczeństwo

Bezpieczeństwo kierowcy jest najczęściej wymienianą cechą decydującą o wyborze danej marki. Firma stawia bardzo wysokie wymagania dotyczące standardu aut — obok klimatyzacji i ABS-u, samochody muszą mieć światła przeciwmgielne z przodu i z tyłu, łańcuchy przeciwśniegowe, ale także system włączający światła mijania po uruchomieniu zapłonu, nawet gwizdki odstraszające zwierzynę.

— Ten element wyposażenia samochodu dodatkowo podnosi bezpieczeństwo kierowcy. Często wypadki na polskich drogach, szczególnie w terenach leśnych, spowodowane są wybiegnięciem zwierząt na jezdnię. Takie kolizje, szczególnie w zimie, są groźne. Niewielu kierowców wie, że wyposażając samochód w gwizdek odstraszający zwierzynę, można zapobiec wypadkowi — tłumaczy Ewa Stahlberg-Olivier.

British American Tobacco jest mniej restrykcyjny pod tym względem, kierując się przy wyborze samochodu przede wszystkim analizą testów EURONCAP oraz TUV i stawiając na jednej szali bezpieczeństwo użytkownika z bezawaryjnością aut.

Nestle Polska, obok solidności stawia na dostępność i warunki serwisu.

— Ważnym, choć niepriorytetowym kryterium jest cena samochodu. Staramy się, aby standardy aut dla danego stanowiska były zachowane przy możliwie korzystnych warunkach finansowych. Kupowanie tanich samochodów oraz szukanie wyłącznie specjalnych ofert cenowych nie jest korzystne na dłuższą metę, bowiem powoduje, że park samochodowy składa się z wielu różnych marek i modeli, co znacznie utrudnia zarządzanie nim — uważa Robert Rembecki, odpowiedzialny za flotę w Nestle.