Próchnik rekompensatą za hutę szkła

Alina Treptow
opublikowano: 2014-06-26 00:00

Zmiany w akcjonariacie Próchnika i w portfelu Black Liona, czyli polityka gazowa i śmieciowa odbiła się czkawką w odzieżówce.

Wczoraj fundusz Black Lion poinformował, że wycofuje się z realizacji projektu Recycling Park, w ramach którego w wielkopolskiej Kamionce miała powstać huta szkła oraz zakład odzysku energii. Inwestycja miała kosztować 423 mln zł, z czego 103 mln zł obiecała zwrócić Bruksela w ramach dotacji unijnych. Z racji tego, że najbardziej zaawansowany był projekt związany ze spalarnią odpadów, będzie on kontynuowany. Jednak fundusz poszuka branżowego partnera, który go dokończy i będzie ponosił w związku z tym konieczne wydatki.

STRATEGIA BEZ ZMIAN: Pomimo zmian w akcjonariacie Próchnika Rafał Bauer nadal będzie nim zarządzał. Strategia pozostaje bez zmian. [FOT. WM]
STRATEGIA BEZ ZMIAN: Pomimo zmian w akcjonariacie Próchnika Rafał Bauer nadal będzie nim zarządzał. Strategia pozostaje bez zmian. [FOT. WM]
None
None

— Docelowo w ciągu najbliższych 2-3 lat chcemy zbyć wszystkie aktywa Recycling Parku. Do tego czasu będziemy działać jako deweloper nieruchomości i koordynator wszystkich przedsięwzięć, które będą działy się na terenie parku, np. dla poszczególnych projektów [np. wykorzystujących wyprodukowane w spalarni prąd i ciepło — red.] będziemy szukać inwestorów. Będziemy więc zaangażowani w projekt Recycling Parku, ale nie planujemy już znacznych wydatków inwestycyjnych. Skupimy się na projektach mieszkaniowych w stołecznym Soho Factory oraz w Krakowie — tłumaczy Maciej Wandzel, prezes Black Lion.

Lista przyczyn fiaska inwestycji jest długa. Zaszkodzić miały m.in.: niekorzystne przepisy ustawy śmieciowej, wyższe od zaplanowanych koszty realizacji inwestycji i niestabilna polityka gazowa (gaz to podstawowy składnik kosztów huty). Problemy śmieciowo-hutniczego projektu dotarły nawet do branży... odzieżowej. Black Lion kupił Recycling Park od Eustis Company Limited, spółki, której akcjonariuszem jest

Rafał Bauer, były prezes Black Liona, dzisiaj jego mniejszościowy akcjonariusz. W ramach porozumienia rekompensacyjnego Rafał Bauer zapłacił funduszowi 26,7 mln zł odszkodowania. 24 czerwca odbyła się płatność akcjami Próchnika. Po transakcji Black Lion jest więc czołowym akcjonariuszem spółki odzieżowej z pakietem 32,5 proc. akcji. Dzięki niej zmniejszą się straty funduszu związane z zakupem Recycling Parku. Dwa lata temu fundusz zapłacił za spółkę 40,6 mln zł. Fiasko inwestycji i zapłata akcjami Próchnika nie były też łatwe do przełknięcia dla Rafała Bauera.

— Cóż, nie była to łatwa decyzja, szczególnie że o Próchnika zabiegałem przez wiele lat. Jednak będąc równocześnie akcjonariuszem funduszu, zdecydowałem się na taki, a nie inny krok. Co istotne, nie rozstają się ze spółką i nadal będę nią zarządzał. Strategia Próchnika pozostanie bez zmian. Co więcej, fundusz w roli właściciela podniesie tylko prestiż Próchnika — uważa Rafał Bauer.

Maciej Wandzel potwierdza, że w Próchniku będzie kontynuowana strategia Rafała Bauera. Przynajmniej w ciągu najbliższych 2-3 lat. Po tym czasie Black Lion poszuka kupca na pakiet akcji Próchnika.