Zapadła decyzja o sprzedaży Przedsiębiorstwa Wyrobów Metalowo-Elektrotechnicznych Prodryn z Sosnowca w częściach. Nie udało się go bowiem sprzedać w całości, za sumę ponad 4 mln zł.
Syndyk masy upadłości Przedsiębiorstwa Wyrobów Metalowo-Elektrotechnicznych w Sosnowcu postanowił sprzedać przedsiębiorstwo w częściach. Nie znalazł się bowiem żaden nabywca, chcący kupić je w całości, za ponad 4 mln zł.
— Trudno byłoby sprzedać to przedsiębiorstwo w całości, ponieważ część terenów na których się znajduje, jest nieuwłaszczona. Ale taki jest obowiązek, żeby spróbować poszukać inwestora — wyjaśnia Tadeusz Słysz, syndyk masy upadłości firmy Prodryn.
Poszczególne zakłady będą uwłaszczane w najbliższym czasie. Obecnie kompletowana jest dokumentacja, niezbędna do przeprowadzenia tego procesu. W skład PWME Prodryn wchodzą zakłady w Sosnowcu, Będzinie, Trzebini, Zawierciu i Ogrodzieńcu.
— Do tej pory uwłaszczone zostały tylko zakłady w Sosnowcu i Ogrodzieńcu — mówi Tadeusz Sysz.
Do sprzedaży wystawiony został również majątek firmy — ponad 400 maszyn i urządzeń produkcyjnych.
Ze względu na zadłużenie, wynoszące około 2 mln zł, oraz brak dalszych perspektyw funkcjonowania PWME Prodryn, sąd 13 września 2001 r. ogłosił upadłość przedsiębiorstwa.
— O upadłości firmy zostali poinformowani wierzyciele. Są to głównie dostawcy, ale także ciepłownia, energetyka. Na razie nie wiadomo, ilu ich jest, bowiem proces ich ustalania trwa — dodaje Tadeusz Słysz.
Firma obecnie kontynuuje szczątkową produkcję — na zamówienie spółki Fiat Auto Poland wytwarza korki wlewu oleju. Zatrudnia około 80 osób, które otrzymały już wypowiedzenia do końca lutego 2002 r. Sprzedaż zakładów wchodzących w skład przedsiębiorstwa będzie następować sukcesywnie.
— Będą ogłaszane przetargi na poszczególne zakłady. Trudno jest jednak sprzedać nieruchomości. Na rynku panuje obecnie zastój —dodaje Tadeusz Słysz.