Producenci drzwi kochają remonty

  • Emil Górecki
opublikowano: 20-11-2014, 00:00

Eksport, który ciągnie w górę rynek okien, dla producentów drzwi jest trudniejszy. Branża musi liczyć na optymizm polskich konsumentów.

Bardziej niż koniunktura na zachodzie Europy czy niski kurs euro dla polskich producentów drzwi liczą się plany remontowe Polaków. Znacznie więcej niż połowa produkowanych w Polsce drzwi zastępuje starsze egzemplarze w budynkach na rodzimym rynku — wynika z danych Centrum Analiz Branżowych (CAB).

— Sprzedaż eksportowa drzwi stanowi w Polsce w ostatnich latach 23-27 proc., a nowe budownictwo wchłania kolejne 17-20 proc. Dlatego, analizując ten rynek, musimy brać pod uwagę głównie czynniki makroekonomiczne dla Polski i rodzimy wskaźnik optymizmu konsumenckiego — tłumaczy Maksymilian Miros, analityk CAB.

Polska pod względem wielkości produkcji drzwi zajmuje w Europie szóste miejsce. W wytwarzaniu okien jesteśmy o jedną pozycję wyżej, ale w przeciwieństwie do drzwi, większość okien wysyłamy za granicę. W 2013 r. z polskich fabryk wyjechało 7,15 mln sztuk okien, w pierwszym półroczu 2014 r. — 3,75 mln. To 11-procentowy wzrost wobec pierwszego półrocza 2013 r.

— Tak wysoka dynamika to efekt długiej zimy i kiepskich nastrojów konsumentów na początku ubiegłego roku. Ze wstępnych informacji od producentów wynika, że produkcja w drugiej połowie roku rośnie wolniej — mówi Maksymilian Miros.

Dlaczego eksport polskich drzwi jest słabszy niż okien?

— Drzwi w każdym kraju muszą spełniać lokalne normy i standardy. Dla przykładu: do niedawna w Wielkiej Brytanii, a we Francji nadal sprzedaje się je nawet niepomalowane. Praktycznie każdy kraj wymaga specyficznego procesu technologicznego. Z oknami jest prościej — nie ma standardów — mówi Sławomir Szulżyk, wiceprezes Pol-Skone. Zwraca uwagę na jeszcze jedną słabość: polskie drzwi są na zagranicznych rynkach mało konkurencyjne cenowo.

— Produkujemy drzwi wysokiej jakości. Polskie produkty na Zachodzie są pozycjonowane na wyższej półce cenowej. Do ceny trzeba dodać koszty logistyki, więc Francuzi czy Niemcy szukający taniego produktu sięgną po rodzime drzwi — dodaje Sławomir Szulżyk. CAB przewiduje, że 2014 r. branża zakończy sprzedażą 7,6- 7,7 mln par drzwi, co będzie oznaczało wzrost o 6-8 proc. w stosunku do 2013 r. 2015 r. może przynieść sprzedaż nawet 8 mln par drzwi — większą niż w rekordowym 2008 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Górecki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu